Pracownicy Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych w Kielcach dostali od szefa bombonierki, w których zamiast smacznych czekoladek, znajdowało się zawiadomienie o dyscyplinarnym zwolnieniu. Oburzeni pracownicy nie zgadzają się na takie traktowanie i w rozmowie z Polsat News, zapowiadają wytoczenie swojemu pracodawcy sprawy w sądzie.
 
Pracownicy Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych w Kielcach nie zgadzają się z decyzją swojego pracodawcy, który postanowił zwolnić ich dyscyplinarnie, i to w dość mało smaczny sposób. Kiedy otrzymali bombonierki od szefostwa, nie wierzyli w to, co widzą.
 
 
 
Pracownicy dostali zwolnienia w bombonierkach
 
O nietypowym sposobie dostarczenia wypowiedzenia przez firmę z Kielc poinformował Polsat News. Pracownicy, którzy zostali zwolnieni za pomocą bombonierki, są nie tylko oburzeni formą wiadomości, ale także nie zgadzają się z dedycją swojego szefostwa.
 
 
 
– Dostałem przesyłkę w pudełku po bombonierce, w której były trzy gazety i zawiadomienie o rozwiązaniu pracy w trybie dyscyplinarnym. Jeszcze nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego. To, w jaki sposób zostałem potraktowany po 12 latach pracy, jest bardzo przykre
 
powiedział w rozmowie z portalem Paweł Zwierzchowski, od teraz dyrektor operacyjny Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych. Mężczyzna nie ma zamiaru dać za wygraną.
  1. Masz stary telewizor? Wychodzi urządzenie, które zrobi z nim „cuda”, znamy cenę
  2. Od 20 maja obowiązuje nowy surowy zakaz. Dotknie kilka milionów Polaków
  3. Gwiazda „M jak Miłość” jest załamana. Wszystko przez koronawirusa

Nielegalne zwolnienia

Paweł Zwierzchowski i pozostali pracownicy nie zgadzają się z powodami zwolnień. Były dyrektor operacyjny ma zamiar wytoczyć swojemu pracodawcy sprawę w sądzie. 

– Zwolnienie dyscyplinarne daje się osobom, które dopuściły się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków. Tymczasem powody mojego zwolnienia są w części nieprawdziwe, a w części wręcz absurdalne – dodał mężczyzna, zapowiadając, że będzie domagał się przywrócenia do pracy.

Okazuje się, że w zwolnieniu zarzucono mu brak wykonywania zdań, które wcale nie leżały w jego kompetencjach. 

Sprawę do sądu ma zamiar skierować również Marian Skorodzień, zwolniony z funkcji kierownik zakładu zieleni miejskiej. Dodatkowo obaj mężczyźni byli objęci nadzwyczajną ochroną związkową. Czy uda im się dopiąć swego? Choć konflikt pomiędzy pracownikami a szefostwem rozpoczął się już w kwietniu, nie ulega wątpliwości, że wręczenie wypowiedzenia w starym opakowaniu po czekoladkach to oznaka całkowitego braku szacunku.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

pracownicy
Fot. congerdesign, Pixabay

Pracownicy dostali wypowiedzenie umowy w starym opakowaniu po czekoladkach.

pracownicy
Fot. jarmoluk, Pixabay

Pracownicy nie zgadzają się z formą, w jakiej zostało im wręczone wypowiedzenie. 

pracownicy
Fot. Hunters Race, Unsplash

Mężczyźni mają zamiar wytoczyć szefostwu sprawę w sądzie.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Przeraźliwa wizja Jackowskiego. Już się zaczęło. Jasnowidz powiedział co stanie się w Warszawie
  2. 4 osoby nie żyją, ponad 23 rannych. Doszło do trzęsienia ziemi, porażająca wiadomość z zagranicy
  3. 100 lat temu urodził się Jan Paweł II. Dziś już go z nami nie ma, ale nadal żyje w naszych sercach
  4. Krzyki 35-letniej kobiety słychać było całą noc. Nikt jej nie pomógł, doszło do tragedii
  5. Kot zniknął z domu i pokonał 2 tysiące kilometrów. Po 5 latach stało się niezwykłe
  6. Nauczyciel w szale zwrócił się do Mateusza Morawieckiego. „Ile można sp******** rzeczy”?

źródło: polsatnewst.pl

Poprzedni artykułNie tylko za truskawki zapłacimy więcej niż zwykle. Cena czereśni przyprawia o zawroty głowy, musieliśmy spojrzeć dwa razy
Następny artykułRodzina poinformowała o śmierci uwielbianego aktora. Jego życie prywatne było fascynujące
Redaktorka działu life-style w Lelum.pl. Redaktor, copywriter i stylistka. Pisanie i moda od zawsze były bliskie jej sercu. Na swoim koncie ma publikacje w wielu branżowych portalach oraz czasopismach. Prywatnie miłośniczka Basquita i czarnej kawy.