Prowadząca popularny program śniadaniowy TVP, Pytanie na śniadanie Małgorzata Opczowska poinformowała o wielkiej tragedii, jaka ją spotkała. Kilka dni temu zmarł jej ukochany tata, zatem jej występ w Dance Dance Dance stanął pod znakiem zapytania. Ostatecznie gwiazda zatańczyła, a układ zadedykowała zmarłemu tacie.

Tata prowadzącej Pytanie na śniadanie przez wiele lat zmagał się z poważną chorobą, która ostatecznie doprowadziła do jego śmierci. Małgorzata Opczowska powiedziała widzom TVP o swojej osobistej tragedii po wykonanym tańca w Dance Dance Dance.

Prowadząca Pytanie na śniadanie straciła tatę

Udział w programie Dance Dance Dance to dla Małgorzaty Opczowskiej niezwykle ciekawe wyzwanie. W tanecznym show TVP występuje wraz z Robertem El Gendym, który jest jej partnerem także w śniadaniówce Telewizji Polskiej. Niestety, na niedługo przed emisją 3. odcinka nowego sezonu formatu poinformowała w mediach społecznościowych o wielkiej tragedii.

Zmarł jej tata Tadeusz Opczowski. W świetle tego zdarzenia jej występ stanął pod znakiem zapytania. Prezenterka nie odpuściła i zdecydowała się na wzięcie udziału w próbach. Jej występ poruszył serca wielu telewidzów.

Tuż po zaprezentowaniu przygotowanego układu gwiazda zdecydowała się powiedzieć widzom show o tym, co ją spotkało. Okazuje się, że tata Małgorzaty Opczowskiej przez 6 lat zmagał się z ciężką chorobą onkologiczną, a o jego ostatnich chwilach dowiedziała się właśnie podczas prób do przygotowywanego 3. odcinka Dance Dance Dance.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:


Bezzwłocznie pojechała wówczas do Krakowa, by pożegnać się z umierającym ojcem. Gwiazda umieściła na Instagramie wzruszające zdjęcie, do którego dodała równie wzruszający podpis:

– Zawsze mnie wspierał. Przeżywał każdy występ, rozmowę, wywiad. Był dumny z tego, co osiągnęłam i trzymał kciuki za więcej. Zawsze w moim sercu. Kocham Cię – napisała Małgorzata Opczowska.

Małgorzata Opczowska o śmierci taty

Prowadząca Pytanie na śniadanie udzieliła krótkiego wywiadu Pomponikowi, w którym zdradziła, że jej tata zmarł w otoczeniu najbliższych. To dzięki jego prośbom nie zrezygnowała z udziału w programie:

– Udało się. Odszedł w domu, wśród bliskich […] Do końca ważyły się moje losy w Dance, Dance, Dance, bo wiedziałam, że z tatą jest bardzo źle. On jednak prosił mnie, bym nie rezygnowała z programu, bo jak mówił: dopóki walczysz – jesteś zwycięzcą córeczko i pamiętaj, że ja uwielbiam, jak tańczysz. Posłuchałam go – powiedziała Pomponikowi Małgorzata Opczowska.

Na pogrzebie Tadeusza Opczowskiego wybrzmiała piosenka Hallelujah Leonarda Cohena, którą zagrał jego przyjaciel na saksofonie. Dziennikarka zdradziła, że za jakiś czas na kilka tygodni zabierze do Warszawy swoją mamę, która w dalszym ciągu czeka na szczepienie.

Zobacz zdjęcie:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Małgorzata Opczowska (@opczowska_malgorzata)

Małgorzata Opczowska poinformowała o śmierci swojego ukochanego taty. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: pomponik.pl

Redaktor w Lelum.pl. Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pracował dla Radia Centrum w Lublinie oraz portalu sportowego iGol.pl. Pasjonat sportu, w szczególności piłki nożnej, hip-hopu i dobrego kina. W wolnych chwilach pisze wiersze i teksty muzyczne. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl