W mediach pojawiły się kolejne doniesienia w sprawie rozstania Martyny Wojciechowskiej i Przemka Kossakowskiego. Jak ustalił jeden z tabloidów, bardzo prawdopodobne jest, że bliscy podróżnika nie mieli pojęcia o jego rozmowie. Marcowa wypowiedź jego matki rzeczywiście przywiewa wątpliwości.

Choć Martyna Wojciechowska i Przemek Kossakowski rozstali się już kilka miesięcy temu, wieść o końcu ich małżeństwa trafiła do sieci dopiero dwa tygodnie temu. Od tego czasu nie milkną echa, a w serwisach internetowych wciąż pojawiają się nowe informacje.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Mama Przemka Kossakowskiego o niczym nie wiedziała?

Na wieść o rozstaniu Wojciechowskiej i Kossakowskiego milionom Polaków odebrało mowę. Para podróżników od kilku lat była w związku, jednak staż małżeński miała niewielki. Przypomnijmy, że prowadząca program „Kobieta na krańcu świata” i gospodarz „Down The Road” stanęli na ślubnym kobiercu jesienią ubiegłego roku.

Kossakowski i Wojciechowska wydawali się parą idealną, jednak – jak okazało się dwa tygodnie temu – ich małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Przypomnijmy, że podróżnicy mieli rozstać się zaledwie trzy miesiące po ślubie. Przez długi czas głośno tego nie powiedzieli.

Cisza w mediach społecznościowych, na którą zdecydowali się Kossakowski i Wojciechowska, jest jak najbardziej zrozumiała. Okazuje się jednak, że informacja o ich rozstaniu mogła nie trafić też do ich najbliższych. Jak ustaliła Wirtualna Polska, Kossakowski zapomniał między innymi o poinformowaniu swojej matki.

Skąd taki pomysł? Wystarczy wrócić pamięcią do marcowej wizyty Przemka Kossakowskiego i jego mamy w studio „Dzień Dobry TVN”. Jeżeli podróżnik rozstał się z żoną po trzech miesiącach od ślubu, wtedy powinien być już singlem. Jego matka bardzo czule wypowiadała się jednak o swojej synowej.

– Nie dość, że taki piękny chłopak urósł, to jeszcze czytający i mądry. Ma taką piękną żonę i dziecko. Naprawdę bardzo jestem szczęśliwa. Zaraz się wzruszę – mówiła.

Czy naprawdę nie wiedziała o zakończeniu małżeństwa swojego syna? Tego nie wiemy. Trzeba jednak przyznać, że przytoczona wypowiedź może wzbudzać pewne wątpliwości.

Źródło: Super Express

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Skandal w polskim mieście. Nastolatek znęcał się nad chłopcem
  2. Klient zniesmaczony po zakupach w Lidlu. Oskarża sieć
  3. GIS wycofał popularny produkt żywnościowy