Krystian Ochman zapewnił Polsce miejsce w finale Konkursu Eurowizji. Wiele osób jest zachwyconych piosenką, jednak część internautów wypowiada się bardzo krytycznie o samym występie.

Ostatnim razem Polska znalazła się w finale konkursu Eurowizji w 2017 roku. Wtedy udało się to Kasi Moś z piosenką Flashlight, która zajęła 22. miejsce. Największy sukces odniosła Edyta Górniak w 1994 roku, która znalazła się na 2. miejscu.

Krystian Ochman w finale Konkursu Eurowizji

Polska nie zawsze ma szczęście w Konkursie Eurowizji. W zeszłym roku Rafał Brzozowski zajął dopiero 14. miejsce w półfinałach (więcej TUTAJ). Polacy krytykowali wtedy nie tylko piosenkę, ale i dobór reprezentanta.

Ogromny sukces Edyty Górniak z 1994 roku, kiedy to wokalistka zaśpiewała swój wielki przebój „To nie ja byłam Ewą” i zajęła drugie miejsce, zdobywając 166 punktów, wydawał się nie do powtórzenia.

Obecnie nadzieje na wysokie miejsce w finale konkursu powróciły. Jest jednak wiele osób, które mają wątpliwości co do prezentacji polskiego artysty. Michał Szpak wyraził niezrozumienie do wizualizacji, towarzyszących wystąpieniu (więcej TUTAJ).

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Pisarka i felietonistka Manuela Gretkowska zrównała z ziemią występ tancerek, który nazwała „prowincjonalną tandetą”, a je same pogardliwie „marzannami” (więcej TUTAJ).

Także internauci mają wątpliwości co do efektów, towarzyszących występowi Ochmana. Pierwsze głosy pojawiły się już 12 maja:

Te kiczowate efekty nie były potrzebne. Po co to wszystko? Na szczęście talent broni się sam.

Za dużo tych efektów specjalnych. Ochman i jego głos to perfekcja sama w sobie – czytamy komentarze.

A co wy sądzicie o prezentacji reprezentanta Polski? Krystian Ochman zapewni nam zwycięstwo?

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Katarzyna Cichopek przerwała milczenie. Przejmujący komunikat. „Jest mi ciężko”
  2. Pochodzenie Krystiana Ochmana może zaskoczyć. 22-latek nie urodził się w Polsce
  3. Co naprawdę robią z jedzeniem pokazywanym w „Pytaniu na śniadanie”? Można się zdziwić