Jedna z czytelniczek portalu kobieta.wp.pl, 28-letnia Alicja podzieliła się bardzo przykrą historią, która ją spotkała. Padła ofiarą pewnego mężczyzny, który zastosował wobec niej nowy i bardzo niebezpieczny sposób na randki. Jest nim tzw. hogging–pigging, na który kobiety powinny szczególnie uważać.

Mężczyzna, któremu Alicja zaufała wydawał się bardzo sympatyczny i godzien zaufania. Prawda okazała się całkowicie inna. Sposób, w jaki ją wykorzystał można zaliczyć do rzędu karygodnych. Hogging–pigging, czyli nowy sposób na randki dotyka coraz więcej kobiet w Polsce.

Czym jest hogging–pigging?

Hogging-pigging jest terminem, który po raz pierwszy pojawił się  w mediach społecznościowych na określenie jednego z najokrutniejszych i najbardziej krzywdzących sposobów randkowania, jaki stosują mężczyźni wobec kobiet, które ich zdaniem są nieatrakcyjne. Ich ofiarami padają głównie kobiety otyłe lub starsze.

Sam termin wywodzi się z języka angielskiego (hog – to po angielski wieprz, a pig – świnia). W ten bardzo krzywdzący sposób randkowania włącza się głównie grupa mężczyzn, którzy zawierają między sobą zakład. Ten, który umówi się na randkę, lub spędzi noc z najbrzydszą zdaniem grupy, wygrywa

Ofiarami tego sposobu pada coraz większa ilość kobiet w Polsce. Jedną z nich była 28-letnia ratowniczka medyczna o imieniu Alicja. Kobieta postanowiła podzielić się swoją historią dla portalu kobieta.wp.pl, czym również chciała ostrzec inne kobiety przed tym sposobem randkowania. Wszystko zacżęło się, kiedy poznała 29-letniego Kubę.

– Super nam się rozmawiało, najpierw na czacie, potem przez telefon, a na końcu przez Zooma. Miałam wrażenie, że świetnie się rozumieliśmy i trochę mnie dziwiło, że nie dąży do spotkania, a gdy ja je proponowałam, to deklarował, że bardzo chętnie, ale właśnie jest zarobiony, nie ma czasu, wyjeżdża – opowiada Alicja.

Alicja padła ofiarą hoggingu-piggingu

Kiedy doszło do spotkania z Kubą, Alicja była bardzo zdenerwowana. Czekała na spotkanie dwa miesiące, jednak gdy już rozmowa kleiła im się świetnie, to zdecydowali się na wspólne spędzenie nocy. Gdyby nie mały szczegół, uznawałaby ją za jedną z najfajniej spędzonych w życiu.

– Obudziłam się, gdy Kuba robił mi zdjęcia. Leżałam na wpół odkryta, a on już ubrany, z telefonem w ręku obchodził łóżko z każdej strony. Gdy zapytałam, dlaczego to robi, powiedział, że chce mnie mieć zawsze przy sobie. Uwierzyłam jak ostatnia idiotka. Zjadł ze mną śniadanie, pocałował mnie w policzek i poszedł. Nawet nie powiedział, że zadzwoni… Wtedy widziałam go ostatni raz – opowiada Alicja dla kobieta.wp.pl.

28-latka czekała dwa tygodnie na telefon, jednak na marne. W końcu po jakimś czasie mężczyzna odezwał się do niej, twierdząc, że założył się z kolegami o nią, jednak przegrał, gdyż ich zdaniem nie była najgrubsza ze wszystkich poderwanych. 

Randki bywają problematyczne. Czasami padają pytania, kto powinien płacić na pierwszym spotkaniu, jednak odpowiedzi bywają trudne. Przestrzegamy przed tym okrutnym sposobem randkowania. Kobiety powinny mieć oczy szeroko otwarte i patrzeć z kim się zadają. A jak waszym zdaniem będą wyglądały randki po pandemii?

Zobacz zdjęcie:

Randki
fot. Jacob Lund/canva.com (zdjęcie podglądowe)

Mężczyźni wymyślili nowy sposób randkowania. Jest nim hogging-pigging, czyli bardzo brutalny sposób, przez który krzywdzą kobiety ich zdaniem najmniej atrakcyjne lub najstarsze.

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: kobieta.wp.pl

Poprzedni artykułPoruszający wpis Małgorzaty Kożuchowskiej. Gwiazda żegna Krzysztofa Kowalewskiego
Następny artykułPamiętacie Annę Palkę z ,,W11”? W 2014 roku podjęła radykalną decyzję i całkowicie zmieniła swoje życie
Redaktor w Lelum.pl. Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pracował dla Radia Centrum w Lublinie oraz portalu sportowego iGol.pl. Pasjonat sportu, w szczególności piłki nożnej, hip-hopu i dobrego kina. W wolnych chwilach pisze wiersze i teksty muzyczne. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl