Ratownicy pokazali, w jakich warunkach są obecnie zmuszeni prowadzić karetkę. Na skutek panującej pandemii ryzykują własnym życiem. Błagają kierowców o pomoc i zrozumienie. Przeczytaj koniecznie i okaż wyrozumiałość!

W Polsce odnotowano już 3149 przypadków zachorowań na koronawirusa, 59 pacjentów niestety zmarło. Liczby te rosną z każdą minutą, choroba rozprzestrzenia się coraz szybciej. W tej trudnej dla nas wszystkich sytuacji, musimy okazać solidarność i wyrozumiałość dla ludzi, którzy codziennie narażają swoje życie, pracując jako lekarze, ratownicy, kurierzy, ekspedienci itp. Z tego powodu jeden z ratowników wystosował apel do kierowców.

Ratownicy każdego dnia mierzą się z niezwykle trudnym zadaniem

Ratownicy każdego dnia ryzykują własnym życiem, aby dojechać do pacjenta, zbadać i ewentualnie przewieźć do szpitala. Wobec panującej pandemii koronawirusa COVID-19 jest to znacznie trudniejsze. Wprowadzone zasady bezpieczeństwa uniemożliwiają im normalne dotychczasowe funkcjonowanie. Aby nie narażać własnego zdrowia, noszą specjalistyczne kombinezony, maski, rękawiczki. Niekiedy nie mają nawet czasu zdjąć ich w celu załatwienia zwykłych potrzeb fizjologicznych.

Jeden z ratowników, pan Paweł Zwiadocha, pracujący w Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Szczecinie, udostępnił na swoim profilu na Facebooku zdjęcie, które przedstawia, w jakich warunkach ratownicy muszą prowadzić karetkę. W poście zwraca się przede wszystkim do kierowców, aby w tym trudnym czasie wykazali się szczególną czujnością i wyrozumiałością.

  1. Czy maseczki szyte w domu chronią przed wirusem? Ekspert rozwiewa wątpliwości
  2. Agata Duda złamała przepisy? Narażono zdrowie wielu młodych osób
  3. Zrozpaczony syn nagrał poruszające wideo. Jego rodzice zmarli na koronawirusa w odstępie kilku minut

W jakich warunkach ratownicy muszą prowadzić karetkę?

Ratownicy muszą prowadzić karetkę w pełnych kombinezonach, które znacznie ograniczają im widoczność, a czasami także poruszanie się. W tej sytuacji pan Paweł Zwiadocha apeluje do kierowców:

– Słysząc karetkę na sygnale, zatrzymajcie się i nas przepuśćcie nawet na pustej drodze. W normalnych warunkach musimy mieć oczy dookoła głowy. Wioząc przypadek podejrzenia COVID-19, prawie nic nie widzimy. Nawet luterska są dla nas abstrakcją.

W tym specyficznym okresie nie utrudniajmy zatem pracy ludziom, którzy próbują dać z siebie 100%, abyśmy wszyscy jak najszybciej mogli wrócić do normalności.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Ratownik ze Szczecina apeluje o czujność i pomoc kierowców.

ratownicy
fot. facebook.pl/RatownictwoMedyczne-Warszawa

Każdego dnia wpływa mnóstwo wezwań pogotowia ratunkowego.

ratownicy
fot. unsplash.com/AshkanForouzani

Lekarze i ratownicy przebywając w towarzystwie zakażonych nieustannie ryzykują własnym zdrowiem i życiem. 

ZOBACZ TEŻ:

  1. To już pewne. W sobotę otwarcie nowych stacji metra
  2. Jeden kontynent ma rekordowo mało zakażeń koronawirusem. Mieszkańcy mają przewagę, eksperci tłumaczą
  3. Monitoring z windy ku przestrodze właścicieli psów. Chwila nieuwagi i mogłoby skończyć się tragicznie
  4. „Nasz Nowy Dom” odmienił jej życie. Niestety, zmarła kilka tygodni po remoncie
  5. Ważne wiadomości dla Polaków planujących wizytę u dentysty. Ministerstwo wydało specjalne zalecenia
  6. Macie konto w PKO BP, Pekao, mBanku lub Credit Agricole? Właśnie wprowadzono zmiany, o których musicie wiedzieć

źródło: polsatnews.pl

Poprzedni artykułPamiętacie Czeburaszkę? Niektórzy nazywali go Kiwaczkiem, jedna z najlepszych bajek
Następny artykułSmutne informacje o córce Kasi Kowalskiej. Jest w śpiączce, wokalistka nie może skontaktować się ze szpitalem
Redaktorka portalu Lelum.pl. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Miłośniczka wszelakich podróży, kuchni włoskiej, kryminałów i astronomii. W wolnych chwilach z niecierpliwością planuje kolejne wyjazdy.