„Rolnik szuka żony” emocjonuje widzów telewizyjnej jedynki od ponad 7 lat. Nie inaczej wygląda to w przypadku obecnie emitowanej – ósmej już – edycji show. W ostatnim odcinku jeden z uczestników programu posunął się jednak do zachowania, które nie miało miejsca nigdy wcześniej, wywołując tym samym mieszane odczucia widzów.

Nietypowe sceny w „Rolnik szuka żony”

Krzysztof to jeden z trzech rolników biorących udział w obecnym sezonie show (wymarzonego partnera poszukują jednak również dwie rolniczki). Jego upragnioną żoną może stać się zaś Kasia, którą wybrał na podstawie listu oraz wrażeń z osobistego spotkania.

W ostatnim z odcinków kobieta (wraz z dwoma innymi kandydatkami) gościła w domu rolnika. Nad ranem, w chwili, gdy Krzysztof próbował obudzić Kasię, doszło do nietypowej sytuacji.

Wstawać! Dzień dobry, dzień się zaczyna, szósta rano, co to jest za leżenie? To jest wieś – zaczął.

– Przytul się do mnie, a nie „Wstawaj!” – odparła zaś uczestniczka.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Rolnik postanowił więc… spełnić prośbę kobiety, po czym wsunął się do jej łóżka. Przyznał później, że było to intuicyjne działanie.

– Ani chwili namysłu nie było, tylko wdarłem się pod tę kołdrę. Kasia jest bardzo fajna – powiedział.

Kandydatka na żonę rolnika była niezwykle zaskoczona sytuacją, później zaś zastanawiała się również, jak jej zachowanie odbiorą widzowie.

– Powiedziałam, że zamiast mnie budzić i krzyczeć, powinien wejść i przytulić. Nie spodziewałam się, bo wszedł i tak zrobił. Ja mam z tyłu głowy zaraz ten hejt pod tytułem „Faceta zaprosiła”. Ale było śmiesznie po prostu – przyznała.

Jak oceniacie zachowanie rolnika?

 

Źródło: Pudelek

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Pogoda na niedzielę. Nie będzie warunków na długie spacery
    2. Szczere wyznanie prowadzącego „Kanapowców”. Ujawnił, że wraz z ukochaną stracili dziecko
    3. Nie żyje 19-latka. Zginęła w wypadku

Redaktor