Akcja w nowym sezonie programu „Rolnik szuka żony” powoli się rozkręca. Poznaliśmy głównych bohaterów, którzy teraz są na etapie wyboru kandydatek i odczytują otrzymane od adoratorek listy. Tomek dostał ich wyjątkowo dużo, a jeden z nich był szczególny.

Rolnik powinien dostać wszystkie napisane do niego wiadomości w drewnianej skrzyni, ale jedna z nich się do niej nie zmieściła, bo koperta była aż tak dużych rozmiarów. Co się w niej mieściło?

„Rolnik szuka żony”: Uczestnik dostał nietypowy list

Marta Manowska usiadła z Tomkiem w altanie i przekazała mu skrzynię, w której, jak sama zaznaczyła, było 128 listów. Na tym jednak nie koniec, bo do uczestnika zaadresowany został jeszcze jeden. Ten był jednak rozmiarów pokaźnego bloku rysunkowego. Zarówno prowadząca, jak i bohater show byli niezwykle ciekawi, co w sobie kryje, dlatego rozpoczęli właśnie od niego.

Po otwarciu koperty okazało się, że była ona tak duża ze względu na zdjęcia. Adoratorka umieściła bowiem gigantyczne, wywołane fotografie, na których zaprezentowała się w całej okazałości. To piękna blondynka, dlatego można przypuszczać, że Tomek zwróciłby na nią uwagę, nawet gdyby wysłała fotki normalnych rozmiarów.

„Rolnik szuka żony”: Nietypowy podarek zrobił na Tomku wrażenie

Już sam fakt, że wielbicielka postarała się tak bardzo przy kompletowaniu zawartości koperty, mógł przekonać do niej Tomka. Ten był pod jeszcze większym wrażeniem, gdy przeczytał napisaną przez nią wiadomość. Okazało się bowiem, że obydwoje mogą mieć naprawdę sporo wspólnego.

Adoratorka pisała, że jest osobą skromną, ale za to ambitną, a to cechy, na których temu bohaterowi programu „Rolnik szuka żony” bardzo zależało. Co więcej, wyjawiła, że wychowała się na wsi, dlatego niestraszna jest jej praca na roli i ma podstawową wiedzę dotyczącą roślin uprawnych.

– To chyba pierwszy list „na tak” – stwierdził nieco onieśmielony wiadomością Tomek.

Jakie będą kolejne kandydatki?

Zobacz post:

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Marta Manowska dostała nowy program w TVP. Wystąpi w zupełnie nowej roli
  2. „Dzień Dobry TVN”: Wzburzona Drzyzga zaczęła ostro mówić prosto do kamery. „Przepraszam, ale poniosło mnie”
  3. Na widok Magdy Gessler można było zwariować. Miała na sobie 15 metrów materiału, 8 warstw tiulu i pióra

 

 

Geodeta z wykształcenia, z pasji dziennikarz. Interesuję się piłką nożną, muzyką i wszystkim, co jest w stanie mnie rozbawić. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl