W Woli Baranowskiej (na terenie gminy Baranów Sandomierski w województwie podkarpackim) trwa protest rolników, organizowany przez Agrounię. Manifestanci domagają się między innymi obniżenia cen produkowanych w Polsce nawozów.

Kolejny protest Agrounii

Wybór miejsca demonstracji nie był przypadkowy. Kwestię tę (oraz motywy samej akcji) wyjaśnił lider ruchu – Michał Kołodziejczak.

Jesteśmy w największym miejscu przeładunkowym polskich nawozów, które wyjeżdżają w tej chwili na Ukrainę. […] Tu jest nasz nawóz, z naszej spółki skarbu państwa. Tutaj jest Polifoska [rodzaj nawozu – przyp. red.], która w tej chwili zdrożała o 150 procent, jest niedostępna w Polsce – mówił między innymi.

Protestujący zablokowali tory, nie pozwalając wyjechać transportującemu nawóz składowi pociągu.

– Na każdym wagonie jest 50-60 ton, które powinny trafić do polskich rolników. To jest absurd, że polskie koleje będą wywoziły je za granicę. Odpowiedzialność za to ponosi grupa Azoty, Anwil, spółki skarbu państwa – wykrzykiwał lider ruchu.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Agrounia to polski ruch społeczno-polityczny (znajdujący się obecnie w fazie rejestracji jako partia), powstały w 2018 roku. Według jej liderów ma być „oddolnym ruchem rolników, tworzącym wspólnotę konsumentów i rolników”, mającym na celu „zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego państwa”.

 

Źródło: Echo Dnia

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Nie żyje polski sportowiec. 41-latek był legendą w swoim zespole
  2. Z zagranicy przyszła paczka. Adresatem Jacek Jaworek
  3. Michał Wiśniewski zostanie przesłuchany przez prokuraturę

 

Redaktor