Autostrada, ciąg samochodów i motocykli, a w środku tego chaosu, coś, co nie powinno nigdy się tam znaleźć. Motocyklista zatrzymał się, by sprawdzić, co leży na ruchliwej jezdni. Nie mógł uwierzyć własnym oczom. 

Nikt oprócz niego się nie zatrzymał. Nie zainteresowało nikogo to, czy niezidentyfikowany przedmiot to przypadkiem nie zwierzę. Motocyklista zatrzymał się przed maleńką istotą i ze zdziwieniem stwierdził, że to mała, bezbronna istota.

Autostrada, na której leżało małe zwierzątko

Motocyklista wziął w ręce malutkiego kociaka, który miauczał i piszczał z całych sił. Desperacko szukał wyjścia ze śmiertelnej sytuacji. Na drodze otaczały go samochody, które pędziły ile sił. Kocie dziecko było zdezorientowane i przerażone. Motocyklista zabrał je do bezpiecznego miejsca, którym na pewno nie była autostrada. Niesamowite, że udało mu się ocalić malucha przed śmiercią pod kołami samochodów. 

Cudowne ocalenie

Mężczyzna zabrał rudego kota do domu, a tam zaopiekował się nim. Dzięki niemu będzie miał wspaniały, kochający dom, w którym wyrośnie na szczęśliwego kota. Nie możemy sobie wyobrazić, co przeżywał kociak na autostradzie, ale cieszymy się, że jest bezpieczny.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

autostrada
facebook.com – Kwok Kin Wai Kevin

Autostrada nie jest odpowiednim miejscem dla takiego maleństwa!

autostrada
facebook.com – Kwok Kin Wai Kevin

Jeden z kierowców odnalazł maleńkiego kotka i postanowił go uratować. 

ZOBACZ TEŻ:

  1. Gęś trzęsła się porzucona na ulicy. Gdy podeszli bliżej zorientowali się, że pod skrzydłem chowa szczeniaka
  2. Internauci masowo udostępniają sobie zdjęcie kleszczy w psich łapach. Psiak miał ich kilkadziesiąt
  3. Mężczyzna na spacerze zauważył nowo narodzonego kotka, który wspinał się po drzewie. Szukał mamy
  4. Kotek nie jadł przez tydzień. Gdy mężczyzna dał mu jedzenie, zrobił coś wzruszającego
  5. Koty i psy użądlone przez pszczoły. Spuchły im pyszczki i łapy

 

 

 

Poprzedni artykułZofia Zborowska i Andrzej Wrona wzięli ślub. Na ceremonii pojawiły się same znane twarze
Następny artykułMartyna Wojciechowska o tragedii, która ją spotkała. „Długo nie mogłam zrozumieć, dlaczego Rafał umarł”
Redaktorka działu Zwierzęta w Lelum.pl. Absolwentka kierunku logopedia ogólna i kliniczna na Uniwersytecie Warszawskim. Uczennica i logopeda w Szkole Piosenki Elżbiety Zapendowskiej i Andrzeja Głowackiego. Od kilkunastu lat śpiewa jazz, poezję śpiewaną i piosenkę aktorską. Oczkiem w głowie są jej trzy psy, dzięki którym zainteresowała się tematem behawioryzmu. Uwielbia mazurskie tereny oglądane z grzbietu konia.