Ryszard Kotys odszedł 27 stycznia 2021 roku. Niezapomniany odtwórca dziesiątek ról teatralnych, filmowych i telewizyjnych (w tym tej najbardziej znanej – Mariana Paździocha w kultowym „Świecie według Kiepskich”) pod koniec życia zmagał się z wieloma schorzeniami, do końca opiekowała się nim jednak ukochana żona, z którą przeżył blisko 40 lat. Niewielu wie jednak, że Kamila Sammler również trudni się aktorstwem. Dodatkowo zaś, parę dzieliła spora różnica wieku.

Historia miłości Ryszarda Kotysa

Para poznała się na początku lat 80. podczas jednego z festiwali teatralnych. 24-letnia Sammler stawiała wtedy pierwsze kroki na teatralnych deskach, Kotys, który kilka tygodni wcześniej ukończył 50 rok życia, grał zaś w rozmaitych produkcjach od ponad ćwierćwiecza. Miał również za sobą nieudane małżeństwo ze scenografką Barbarą Wojtkowską (z którą doczekał się również syna – Piotra).

Jak przyznał po latach sam artysta – z miejsca zakochał się w młodszej o 26 lat Kamili. Dzięki zrządzeniu losu i ona, i on trafili wkrótce do tego samego łódzkiego teatru. Praca, a także wspólne pasje i zainteresowania szybko połączyły aktorów, którzy zdecydowali się razem zamieszkać.

Związek Kotysa i Sammler wywołał jednak w środowisku skrajne reakcje – głównie ze względu na dzielącą ich różnicę wieku. Krytykowano również to, że syn aktora jest zaledwie dwa lata młodszy od jego wybranki.

Parze nie przeszkodziło to jednak we wspólnym życiu. W drugiej połowie lat 80. oboje przeprowadzili się do Wrocławia, gdzie na świat przyszedł ich syn – Eryk. Po kilku latach związek został zaś przypieczętowany zawarciem małżeństwa.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Wywiady, których udzielali w trakcie trwania związku, jasno wskazywały, że łączące ich uczucie jest niezwykłe.

Małżeństwo jest także przyjaźnią. Łatwiej się przyjaźnić z dojrzałym mężczyzną – powiedziała w jednym z wywiadów artystka.

W podobnym tonie wypowiadał się także sam aktor.

– Wydaje mi się, że nasze relacje są płynne, to znaczy, że ciągle jedno szuka drugiego – mówił.

Małżeńskie szczęście zostało przerwane w styczniu, kiedy to ciężko schorowany Kotys zaraził się koronawirusem, co doprowadziło do jego śmierci.

Trzeba jednak przyznać, że tego typu miłość nie zdarza się codziennie.

Źródło: Fakt

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Polska gwiazda chciała oszukać wszystkich. Planuje udawane zaręczyny
  2. Część wiaduktu nagle runęła na ulicę. Katastrofa w polskim mieście
  3. Grób Jana Pawła II. Mało kto wie, że widok dostępny jest w sieci 

Redaktor