Sklepy również odczuły kolejną falę epidemii koronawirusa, klienci kilku znanych sieciówek już teraz muszą mierzyć się z utrudnieniami podczas robienia zakupów. Okazuje się, że sytuacja jest fatalna i nie dostaniemy wszystkich produktów od ręki. Na niektóre towary trzeba będzie poczekać nawet prawie miesiąc. Najnowsze informacje niestety nie napawają optymizmem. 

Niektóre sklepy znalazły się w naprawdę złej sytuacji, co zaczęło się odbijać na zakupach klientów. Jak się okazuje, już nie dostaniemy wszystkich produktów od ręki i będziemy musieli wykazać się nie lada cierpliwością. Sytuacja jest bardzo niekorzystna.

Zamówienia zakupów online. Sklepy z dużymi kolejkami

Jak informuje portal finanse.wp.pl druga fala pandemii koronawirusa sprawiła, że dostawa zakupów do naszych domów będzie zdecydowanie opóźniona. Sytuacja dotyczy kilku bardzo popularnych aplikacji i sklepów.

Mowa tu o nawet miesięcznym okresie oczekiwania. Co gorsza, nie dość, że sklepy mają opóźnione terminy dostaw, to w zależności od sklepu, nie każdy dostawca będzie mógł dostarczyć nasze zakupy pod same drzwi.

Zatem narodził się bardzo duży problem, szczególnie dla osób przebywających obecnie na kwarantannach i niemających kogo poprosić o dostarczenie zakupów. Wśród sklepów, które już teraz informują o opóźnieniach jest między innymi Frisco.pl. Jak ustalił portal finanse.wp.pl, dokonując zamówienia dzisiaj, czyli 21 października, na dostawę musimy czekać aż do 15 listopada, co oznacza prawie miesiąc oczekiwania. 

Podobna sytuacja jest w sklepie internetowym Api Market. Natomiast na zakupy zrobione online w sieci Carrefour będziemy musieli poczekać 2 tygodnie, przekazuje finanse.wp.pl. Z kolei klienci sieci sklepów Spar na swoje zakupy muszą poczekać tydzień.

Sklepy robią wszystko, żeby móc zaproponować inny, szybszy termin dostawy zakupów do naszych domów. Prace trwają na pełnych obrotach, jednak w obecnej sytuacji ciężko jest zrobić zakupy, które otrzymamy już po dwóch czy trzech dniach.

Zatem śmiało można powiedzieć, że historia lubi się powtarzać, ponieważ jeszcze w marcu, kiedy wybuchła epidemia COVID-19 ludzie masowo zaczęli wykupować produkty ze sklepów, zarówno stacjonarnych, jak i internetowych. Jak podaje portal finanse.wp.pl wówczas czas oczekiwania na dostawę zakupów wynosił ok. tygodnia, a niedługo później wzrósł do trzech tygodni.

Obecnie ludzie również zaczęli masowo oblegać sklepy. Według podawanych statystyk znacznie wzrosła sprzedaż takich produktów jak papier toaletowy czy makaron. Stało się to w momencie, gdy Ministerstwo Zdrowia zaczęło informować o znacznym wzroście zachorowań na koronawirusa.

O zamówieniach zakupów pod same drzwi można dowiedzieć się w regulaminach poszczególnych sklepów, jednak w niektórych przypadkach bardzo ciężko je odnaleźć. W jednym ze sklepów można znaleźć następujące objaśnienie:

– Na okres pandemii dostawa zamówionych towarów odbywać się będzie pod wskazany przez klienta adres, przy czym dostawy realizowane będą tylko do drzwi wejściowych do budynku. Kurier nie ma obowiązku wnoszenia zakupów pod drzwi mieszkania w budynkach wielorodzinnych czy do biur. Wyjątek mogą stanowić tylko zakupy zamówione przez/dla osób starszych lub chore – czytamy w regulaminie jednego ze sklepów.

Sprawa może się skomplikować jeśli dotyczy ona osoby młodej przebywającej na kwarantannie lub zarażonej. W takim przypadku będzie ona musiała poprosić sąsiada o pomoc i wniesienie zakupów pod drzwi, co jak wiadomo nie zawsze może okazać się skuteczne. Sklep frisco.pl oferuje dostawę zakupów pod same drzwi:

– Dostawa bezkontaktowa oznacza, że nasi kierowcy, którzy dostarczają zamówienia, nie wchodzą do mieszkań i domów, zostawiają zakupy pod drzwiami i bezwzględnie zachowują bezpieczną odległość 2 m – informuje sklep frisco.pl za pomocą swojej strony internetowej.

  1. Wiadomość sprzed kilku minut, Radosław Majdan nagle trafił do szpitala. Pudelek: ma koronawirusa
  2. Gwiazda show TVP walczy o życie. Jest podpięty do aparatury, fani są wstrząśnięci
  3. Coraz powszechniejszy objaw koronawirusa, pojawia się po zakażeniu. Dotyczy w szczególności kobiet

Kiedy będą niedziele handlowe w tym roku?

W tym roku możemy spodziewać się niedziel handlowych w dniach 13 grudnia i 20 grudnia. Z kolei zamkniętych sklepów możemy spodziewać się na Wszystkich Świętych 1 listopada (niedziela), w Święto Niepodległości 11 listopada (środa), oraz w Boże Narodzenie 25,26 grudnia (piątek, sobota).

Według ustawy ograniczającej handel obostrzenia odnośnie handlu będą dotyczyć nie tylko niedziel, ale także innych dni, w których handel po godzinie 14 będzie zakazany. Mowa tutaj o nadchodzących Świętach Bożego Narodzenia.

Z kolei ustawa przewiduje 32 wyłączenia, które mówią, że w niedziele mogą zostać otwarte takie placówki jak: stacje benzynowe, apteki, piekarnie, kwiaciarnie, urzędy pocztowe, a także sklepy na dworcach oraz na lotniskach.

Decyzja o godzinach otwarcia danych sklepów będzie zależeć od osób prowadzących poszczególne placówki tj. Żabka czy Freshmarket. Za złamanie ustawy może grozić grzywna w wysokości od 1 do 100 tys. zł., a w gorszych przypadkach nawet kara więzienia.

ZOBACZ TEŻ:

  1. “W mordę jeża!” – powiedziałby serialowy Boczek. Wspominając Dariusza Gnatowskiego, trudno zapomnieć o jego kultowych tekstach
  2. W nocy ogłoszono najwyższy poziom zagrożenia i całkowity lockdown. Za granicą źle się dzieje
  3. 4-letnia dziewczynka napisała list do nieba. Chciała upewnić się, że jej pies ma się dobrze, dostała odpowiedź
  4. Przemek: „Nienawidzę swojej żony. Czekam, aż dziecko podrośnie i chcę się rozwieść, jej zachowanie doprowadza mnie do szału”
  5. Jurek Owsiak przeżywa dramat, ma koronawirusa. Fani zdruzgotani, wystosował pilny apel
  6. Nikt nie zauważył skandalicznych żartów w wieczornym programie TVP Info. Najpierw w studio pojawił się rower
  7. Najlepsze ciasto bez pieczenia zrobisz w 10 minut. Potrzebujesz tylko 3 składniki

Źródło: finanse.wp.pl, nowosci.com.pl

Poprzedni artykułOd soboty cała Polska będzie strefą czerwoną? Morawiecki właśnie przekazał, wszystko jasne
Następny artykułSzpital nie przyjmuje pacjentów: „Jeśli nie wykonamy części zabiegów ci pacjenci umrą”
Redaktor w Lelum.pl. Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pracował dla Radia Centrum w Lublinie oraz portalu sportowego iGol.pl. Pasjonat sportu, w szczególności piłki nożnej, hip-hopu i dobrego kina. W wolnych chwilach pisze wiersze i teksty muzyczne. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl