Na popularnej aplikacji TikTok, która dosłownie zawojowała rok 2020, niejednokrotnie dochodzi do wielu sytuacji, które są nie tylko kontrowersyjne, ale także niebezpieczne. Odkąd wybuchła pandemia koronawirusa wielu ludzi unika kontaktu z lekarzami i starają się pomagać samym sobie. Robią to także w kwestii zębów. Niejeden stomatolog łapie się wówczas za głowę i alarmuje, by natychmiast zaprzestać dane trendy. Jednym z nich stało się piłowanie zębów.

Stomatolog Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie wypowiedziała się w rozmowie z portalem kobieta.interia.pl na temat nowego trendu na TikToku. Wytłumaczyła, dlaczego jest to tak niebezpieczne i czym może grozić piłowanie zębów.

Stomatolog o modzie piłowania zębów na aplikacji TikTok

Z jednej strony chęć zadbania o własne interesy zdrowotne świadczy o naszym ogromnym zaangażowaniu i chęci samorealizacji. W dobie pandemii koronawirusa powstało wiele nowych trendów, którymi ludzie dzielą się za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jednym z nich jest piłowanie zębów, które wzbudziło ogromne kontrowersje.

Chociaż w czasie lockdownu gabinety stomatologiczne, fryzjerskie, czy kosmetyczne nadal pozostają otwarte, to wielu ludzi decyduje się być specjalistą od każdej z wymienionych dziedzin dla samego siebie. Niestety bardzo często bierzemy zły przykład. Jednym z nich jest trend na aplikacji TikTok, gdzie użytkownicy piłują swoje zęby za pomocą pilnika. Na ten temat wypowiedziała się stomatolog Monika Stachowicz z Centrum Periodent w Warszawie w rozmowie z portalem kobieta.interia.pl.

– Piłowanie zębów to fatalny pomysł. Możemy uszkodzić szkliwo, czyli cienką, zewnętrzną tkankę, która działa jak ochronny pancerz dla zębów. Na dodatek jest to tkanka, która nie odrasta, w przeciwieństwie do paznokci. Następnie starcie szkliwa może odsłonić leżącą głębiej zębinę, a znajdujące się w niej kanaliki zębinowe będą łatwiej przewodzić bodźce i powodować nadwrażliwość zębów – mówi specjalistka.

Co więcej, dentystka dodaje, że starte lub ukruszone szkliwo sprawia, iż nasze zęby są znacznie bardziej podatne na próchnicę, a także urazy mechaniczne.

Użytkownicy TikToka piłują zęby pilnikami

Niestety, to nie koniec kłopotów ludzi, którzy czerpią przykład z niezbyt przezornych użytkowników aplikacji TikTok, na której już niejednokrotnie powstawały głupie i niebezpieczne trendy. Niestety bywały przypadki, że kończyły się one tragicznie. Przykład znajdziecie >tutaj<.

Jednak wracając do tematu zębów, warto dodać, że cieńsza warstwa szkliwa sprawi, iż nasze zęby będą bardziej żółte i podatne na przebarwienia. Nieumiejętna ingerencja w długość i jakość zębów może doprowadzić do zaburzeń zgryzu lub burksizmu. Takie zabiegi wykonuje się tylko pod okiem specjalistów.

– U pacjentów wykonuje się czasem zabieg spiłowania zębów, jest nim np. stripping. Polega on na pionowym szlifowaniu zębów i wykonywany jest ze wskazań ortodontycznych lub estetycznych. Taką procedurę wykonuje się jednak w kontrolowany sposób i za pomocą specjalistycznych narzędzi m.in. cienkich wierteł czy pasków ściernych – mówi stomatolog Monika Stachowicz w rozmowie z kobieta.interia.pl.

Stanowczo odradzamy zatem ingerencję we własne zęby bez konsultacji ze specjalistą. Jeżeli uznacie, że coś z waszymi zębami jest nie tak, warto odezwać się do osoby doświadczonej, która wam pomoże.

Zobacz zdjęcie:

stomatolog
fot. tiktok.com/miadio

Na TikToku pojawiła się dziwna moda na piłowanie zębów. Stomatolodzy stanowczo odmawiają stosowania takiego zabiegu.

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: kobieta.interia.pl

Poprzedni artykułSzyc: „Czasami grałem po alkoholu. Zdarzało się, że trzeba było przerwać zdjęcia”. Aktor opowiada o swoim problemie
Następny artykułDres welurowy. Jaki wybrać i gdzie kupić?
Redaktor w Lelum.pl. Absolwent Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Pracował dla Radia Centrum w Lublinie oraz portalu sportowego iGol.pl. Pasjonat sportu, w szczególności piłki nożnej, hip-hopu i dobrego kina. W wolnych chwilach pisze wiersze i teksty muzyczne. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl