Szkoły zostają zamknięte, informacje Dziennika Gazeta Prawna. W Warszawie LO im. Jana Sobieskiego zawiesiło naukę stacjonarną na dwa dni samodzielnie, bez decyzji sanepidu. DGP 13 października podał, że takich decyzji zapadło w polskich szkołach więcej i przekazuje anonimowe wypowiedzi nauczycieli i dyrekcji, którzy tłumaczą, dlaczego decydują się na działanie na własną rękę, bez decyzji sanepidu.

Z wypowiedzi pedagogów wynika, że najczęstszym problemem jest brak kontaktu z sanepidem lub brak decyzyjności sanepidu, który według nich naraża bezpieczeństwo dzieci. Sytuacje w polskich szkołach są naprawdę zaskakujące. Okazuje się, że codziennie kolejni dyrektorzy są stawiani przed sporym dylematem. Związek Nauczycielstwa Polskiego jest informowany o zamknięciach kolejnych placówek nie decyzją sanepidu, a dyrekcji.

Szkoły: bunt dyrektorów w Polsce

Dyrektorzy coraz częściej łamią zalecenia sanepidu, albo podejmują sami decyzje, gdy nie są w stanie się do niego dodzwonić. Kolejne placówki samodzielnie zdecydowały, że wszyscy uczniowie przechodzą na nauczanie zdalne. Magdalena Kaszulanis ze Związku Nauczycielstwa Polskiego w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną przyznała, że związek wie o coraz większej ilości szkół, które zamykają się, nie czekając na decyzję sanepidu, mimo że wywołuje to kłopoty prawne. Dyrekcja ma prawo wysłać dzieci do domu w ramach ich bezpieczeństwa, nie może jednak bez podpisu sanepidu rozpocząć zajęć zdalnych.

DGP przytacza sytuację, jaka miała miejsce w polskiej szkole: jedna z nauczycielek zgłosiła, że nie ma węchu i smaku, kilka godzin później zgłosiła to następna nauczycielka. Dyrekcja powiadomiła sanepid, a ten poprosił, by nic nie mówić rodzicom i dzieciom, dopóki za kilka dni nie pojawią się wyniki testów. Dyrekcja jednak postąpiła inaczej:

– Nie posłuchałam sanepidu, bo byłoby to po prostu nieodpowiedzialne. Napisałam do rodziców o sytuacji, dając im możliwość wyboru – mówi dyrektorka jednej ze szkół Dziennikowi.

  1. TVN potwierdził, nie żyje Michał: „Otrzymaliśmy smutną wiadomość, że odszedł od nas”
  2. Od 15 października wielu emerytów dostanie dodatkowe pieniądze. Ty też możesz być na liście
  3. Pilne. Najczarniejszy możliwy scenariusz właśnie się zaczął, rządzący obiecywali Polakom co innego

Dyrektorzy nie mają wyjścia

Dyrektorzy robią wszystko, by uchronić swoich uczniów i pracowników. Najbardziej narzekają na mozolne decyzje sanepidu albo wręcz utrudniony kontakt z placówką.  Dziennik Gazeta Prawna podaje, że w jednej ze szkół nauczyciel ze stwierdzonym COVIDEM, który miał kontakt z siedmioma klasami, nie jest powodem, by wysłać uczniów na nauczanie zdalne. Dlaczego? Ponieważ uczył w przyłbicy.

Związek Nauczycielstwa Polskiego, a także m.in. prezydent miasta Warszawy wystąpili w związku z tym do ministerstw edukacji oraz zdrowia o poszerzenie kompetencji dyrektorów. Dyrektorzy mogliby zgodnie z prawem sami decydować czy sytuacja w szkole jest zagrażająca i czy wysłać dzieci na nauczanie zdalne. Odpowiedzi na razie nie otrzymano.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

szkoły
Fot. Piotr Molecki/East News

DGP podaje, że coraz więcej placówek w całej Polsce podejmuje decyzje o nauczaniu zdalnym, nie czekając na orzeczenie sanepidu.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Zapadła decyzja w sprawie Wszystkich Świętych. Wszyscy dowiedzieli się przez specjalny komunikat archidiecezji
  2. Nie żyje, żałoba w Zakopanym i Kościelisku. Wielki talent nie żyje, mieszkańcy regionu i turyści będą go wspominać
  3. Przekroczono stan alarmowy. IMGW wydało pilny komunikat, Polacy muszą się przygotować
  4. Czy uważasz, że przejście na nauczanie zdalne byłoby dobrym pomysłem?
  5. Od dzisiaj zmiany w funkcjonowaniu urzędów do odwołania. Nagle podjęli decyzję, doniesienia z kilku polskich miast
  6. Ewa piła pól szklanki soku co 3 dni. Nie mogła uwierzyć w zmiany, które zaobserwowała, teraz poleca go wszystkim

Źródło: serwisy.gazetaprawna.pl

 

Poprzedni artykułBiedronki czynne 24 godziny na dobę. Sieć wydała zaskakujące oświadczenie
Następny artykuł13 października to Dzień Ratownictwa Medycznego. Dziękujemy
Redaktorka w Lelum.pl. Studentka kulturoznawstwa na UKSW w Warszawie. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl