Dzisiaj, 11 października, w programie „Taniec z gwiazdami” odbyły się ćwierćfinały. W programie walczyły już tylko cztery pary, nie zabrakło więc emocji. Jurorzy nie mieli litości – Andrzej Grabowski nie żałował Oliwii Bieniuk szczerych słów i nie był w tym sam.

W ćwierćfinałach „Tańca z gwiazdami” walczyli: Magdalena „Kajra” Kajrowicz i Rafał Maserak, Piotr Mróz i Hanna Żudziewicz, Sylwia Bomba i Jacek Jeschke oraz Oliwia Bieniuk i Michał Bartkiewicz.

W pierwszej turze Oliwia Bieniuk i Michał Bartkiewicz zatańczyli swing do piosenki „Honey, honey” i to wykonanie przypadło jurorom do gustu. Trochę inaczej było w drugiej turze.

Andrzej Grabowski do Bieniuk: „Twoja twarz wyrażała: co teraz, co teraz?”

W drugiej turze Bieniuk i Bartkiewicz zatańczyli rumbę. Iwona Pavlović pochwaliła Michała, ale skrytykowała Oliwię. Uznała, że trzeba ją ciągle prowadzić, a występ wyglądał dobrze tylko dzięki jej partnerowi:

– Michał, stworzyłeś perfekcyjny układ. Oliwko, wyglądałaś w tym tańcu przepięknie, ale ani razu nie stałaś sama, wszędzie prowadził cię Michał i dzięki temu to wyglądało pięknie.

Jeszcze ostrzejsze słowa wypowiedział Andrzej Grabowski:

– Rzeczywiście, jesteś mało samodzielna, nie tylko w tym tańcu, ale w ogóle. W poprzednich tańcach twoja twarz wyrażała: co teraz, co teraz? Ale tym razem było tego mniej.

Bieniuk i Bartkiewicz znaleźli się w strefie zagrożenia, ale ostatecznie z rozgrywki odpadła jednak Sylwia Bomba i Jacek Jeschke.

Źródła: pomponik.pl

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

1. Nie żyje polski sportowiec. 41-latek był legendą w swoim zespole
2. Z zagranicy przyszła paczka. Adresatem Jacek Jaworek
3. Na zdjęciu ukryta jest panda. Tylko 5% osób jest w stanie odnaleźć zwierzę