Jak na razie nic nie wiadomo w sprawie znoszenia obostrzeń wprowadzonych przed świętami wielkanocnymi. Coraz bardziej zaniepokojone są pary młode, które na ten rok zaplanowały wesele. Czy powtórzy się sytuacja z zeszłego roku? 

Tegoroczne wesela nadal są pod wielkim znakiem zapytania. Wiele par przełożyło swoje ceremonie z poprzedniego roku na bieżący. Czy tym razem uda im się wszystko zorganizować i będą mogli wziąć wymarzony ślub? 

Wesele 2021 – czy zostaną zniesione obostrzenia? 

Według danych GUS w 2020 roku zawarto o 38 tysięcy mniej związków małżeńskich niż w roku 2019. To oznacza, że w ubiegłym roku odbyło się ok. 145 tysięcy ślubów. 

Podczas niedawnej konferencji prasowej szef Ministerstwa Zdrowia Adam Niedzielski został zapytany o to, jak będzie przebiegała organizacja wesel w tym roku. 

Minister oznajmił, że wszystko zależeć będzie od trzeciej fali koronawirusa i od tego, na kiedy przypadać będzie główny szczyt zachorowań. Jego zdaniem z największą liczbą nowych zachorowań powinniśmy mieć do czynienia na przełomie marca i kwietnia. 

Przewidujemy, że na przełomie marca i kwietnia ta fala powinna osiągnąć swoje apogeum, a potem procesy pandemiczne powinny słabnąć, co nakłada się na ten okres wielkanocny – zapowiedział minister. 

Jak wyglądały obostrzenia w 2020 roku? 

Przyjrzyjmy się obostrzeniom z minionego roku. Od 6 czerwca 2020 roku w Polsce zostały wprowadzone zaktualizowane obostrzenia dotyczące organizacji wesel. Zgodnie z wytycznymi dopuszczalne było organizowanie wesela dla 150 osób. 

Ponadto rząd we współpracy z Głównym Inspektoratem Sanitarnym opracowali zbiór reguł, których powinno się przestrzegać w czasie organizacji takiego wydarzenia. Jednym z zaleceń było, by przy jednym stole siedziały osoby z tej samej rodziny lub z jednego gospodarstwa domowego. 

Ponadto bardzo ważne było, by wszelkie narady i spotkania wewnętrzne były jak najbardziej ograniczone. W sali jadalnianej i przy toaletach musiał znajdować się płyn do dezynfekcji. 

Co szczególnie istotne, obostrzenia dotyczyły też liczby kelnerów. Na 15 osób mógł przypadać tylko 1 kelner, który miał obowiązek obsługiwać ten sam stolik do końca imprezy. 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Poprzedni artykułKrzysztof Krawczyk zostawił na automatycznej sekretarce skierowane do syna, ważne słowa
Następny artykułNowe doniesienia dot. katastrofy smoleńskiej. Napłynęły z Włoch