Tomasz Sapryk to wszechstronny aktor filmowy i teatralny, uwielbiany przez rzesze Polaków za rolę radnego Myćki w serialu „Ranczo”. Mało kto wie, że mężczyzna musiał w życiu zmagać się z poważnymi chorobami. Jak czuje się obecnie?

Sapryk od zakończenia studiów aktorskich w 1990 roku był związany z wieloma warszawskimi teatrami, między innymi Narodowym, Powszechnym i Syreną.

Nie ograniczał się do ról teatralnych – na swoim koncie ma dziesiątki kreacji zarówno filmowych, jak i serialowych. Wielokrotnie podkładał też głos w dubbingu, na przykład w całej serii „Toy Story”.

Mało kto wie, że aktor znany z tak głośnych tytułów, jak „Ja wam pokażę”, „Blondynka”, „Sztuczki” czy „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”, grający regularnie u Marka Koterskiego czy Wojciecha Smarzowskiego, przechodził prawdziwy dramat

Zdrowie Tomasza Sapryka – od zawału do operacji nerki

Sapryk był u szczytu kariery, kiedy pewnego dnia trafił do szpitala z bólem w klatce piersiowej. Niestety okazało się, że był to zawał. Dla aktora było to jak zimny prysznic, tym bardziej że jego ojciec zmarł na zawał serca.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Sapryk zmienił tryb życia, zaczął się zdrowo odżywiać, rzucił palenie i nie unikał kontrolnych wizyt u lekarza. Właśnie na jednych z takich rutynowych badań wykryto u niego nowotwór. 

Aktor musiał mieć wyciętą nerkę – operacja się powiodła, choć Sapryk potwornie wtedy schudł – ważył około 55 kilogramów, potrzebował też wiele czasu na powrót do formy.

Na szczęście obecnie aktor wrócił już do zdrowia, nie zaprzestał też grania w filmach i serialach. Bliża się premiera filmu „Broad Peak”, w którym Sapryk wcielił się w himalaistę Andrzeja Zawadę.

Źródło: swiatseriali.interia.pl

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

1. Nie żyje polski sportowiec. 41-latek był legendą w swoim zespole
2. Z zagranicy przyszła paczka. Adresatem Jacek Jaworek
3. Na zdjęciu ukryta jest panda. Tylko 5% osób jest w stanie odnaleźć zwierzę