Turyści, którzy bardzo podpadli pracownikom jednej z sopockich aptek sprowokowali ich do wygłoszenia swojej opinii. Zdjęcie owej kartki znalazło się w internecie i rozpętało burzę. Zdania są skrajnie podzielone. Jedni powołują się na stereotypy inni na ich obalanie. Spór wydaje się być nie do rozstrzygnięcia.

Apteka w Sopocie na swojej ladzie ma przyklejoną kartkę z komunikatem, z którym jedni się zgadzają, a drudzy uważają za przesadę. Turyści, którzy tak nadszarpnęli nerwy farmaceutów, przyjechali z samej stolicy. To właśnie Warszawiacy stanowią przedmiot sporu i to ich zachowanie zostało skomentowane na kartce wywieszonej w aptece.

Turyści z Warszawy nie są najlepszymi klientami

Warszawiacy nie są najbardziej lubiani poza granicami stolicy. Z mieszkańcami Warszawy wiąże się pewien stereotyp i przekonanie, że to krnąbrni i zadzierający nosa klienci. Pracownicy jednej z sopockich aptek zdaje się, mieli kontakt z takimi właśnie przypadkami. Nic dziwnego, że puściły im nerwy.

Na kartce wywieszonej przy kasie farmaceuci napisali dość uszczypliwe zdanie skierowane do warszawskich przyjezdnych.

Nie chcemy wiedzieć, że jesteś z Warszawy!!!! Sami wiemy, że  tam jest wszystko lepsze, większe i tańsze!!! – czytamy.

Te dwa zdania z licznymi wykrzyknikami rozpętały burzę w internecie.

  1. Nie żyje uznana gwiazda sportu. Ciało znaleziono dramatycznych okolicznościach
  2. Magda Gessler podała przepis na kotlety schabowe. Ich sekret tkwi w nietypowym szczególe
  3. Odkryto nowego wirusa. Niestety, jego nosicielka nie żyje. Dramatyczne wiadomości napływają do nas z Francji

Warszawscy turyści – dyskusja wre

Niestety, nie wiadomo co takiego uczynili warszawscy przyjezdni, że farmaceutom aż tak puściły nerwy. Zdjęcie kartki, które trafiło do internetu, wzbudziło wielkie emocje. Wielu internautów ze zrozumieniem podeszło do zachowania apteki, a pod zdjęciem przytaczało własne anegdoty.

– Prowadzę małą firmę w Wałbrzychu, ostatnimi czasy, też wielu klientów zaszczyciło mnie informacją, że dzwonią z Warszawy… od razu chce się rzucić słuchawką – żali się jeden z internautów.

– Ile to razy, można usłyszeć: Pani nie rozumie, ja jestem z Warszawy… jakby to cos miało zmienić … Taka kartka powinna wszędzie wisieć – staje po stronie apteki kolejna internautka.

Znaleźli się i tacy, którzy stanęli w obronie warszawskich klientów.

– To może, zamiast przyklejać głupie karteczki, powinni przestać sprzedawać mniejsze, gorsze i droższe – staje w obronie Warszawiaków jeden z internautów. 

– Skoro Warszawa i jej rdzenni mieszkańcy, niektórym z państwa tak przeszkadzają, to w jakim celu właśnie do tego miasta głównie, migrujecie za wykształceniem lub pracą? – zadaje pytanie jedna z internautek.

Spór w internecie wydaje się nie mieć końca. Co wy sądzicie na ten temat? To nie pierwszy raz, kiedy pracownicy próbują dać klientom do zrozumienia, co o nich sądzą.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

turyści
fot. facebook.com/komunikacjazpacjentem.pl

Kartka wywieszona w aptece w Sopocie spowodowała niemałe zamieszanie wśród internautów.

turyści
fot: Arkadiusz Ziolek/ East News

Warszawiacy nie cieszą się najlepszą opinią wśród mieszkańców innych miast. Tym razem musieli naprawdę mocno dać się we znaki pracownikom sopockiej apteki.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Wiadomości TVP bez skrupułów zmanipulowały jej wypowiedź. Zadziwiające sceny na antenie, jest mocna odpowiedź
  2. Andrzej Duda podpisał, a zmiany nie będzie. Część wakacji może być męczarnią
  3. Odszkodowanie za koronawirusa? Niektórzy mogą mieć możliwość uzyskania dodatkowych pieniędzy
  4. Dramat w województwie lubelskim. Doszło do tragicznego wypadku, spłonęły dwa auta, są ofiary śmiertelne
  5. Policja chciała nagrać kierowców, jednak kamera zarejestrowała inną rzecz. Nie spodziewali się podobnych scen
  6. Gdy panna młoda weszła do kościoła, starsze osoby prawie zemdlały na jej widok. Niewiele kobiet by się odważyło

źródło: lolmania.eu

 

 

Redaktorka w Lelum.pl. Studentka kulturoznawstwa na UKSW w Warszawie. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl