TVN: Nie żyje 10-latek. Do nieszczęśliwego wypadku doszło w sobotę, dzień przed Dniem Matki. Mimo szybkiej interwencji nie udało się go uratować.

O tragicznym wypadku poinformował TVN. Policja wciąż ustala szczegóły wydarzenia. Wiadomo, że chłopiec zabił się w sobotę przed południem. Do wypadku doszło na warszawskim Stary Mieście.

TVN: nie żyje 10-latek

W sobotę 25 maja doszło do tragicznego wypadku. Jak podaje TVN, 10-letni chłopiec bawił się zupełnie sam na klatce schodowej w jednej z warszawskich kamienic na Starym Mieście. Policja wciąż bada okoliczności jego tragicznej śmierci. Dziecko miało zostać na klatce schodowej bez opieki, w wyniku czego doszło do mrożącego krew w żyłach wypadku.

Z dotychczasowych ustaleń warszawskiej policji wynika, że chłopiec bawił się na klatce schodowej na czwartym piętrze. Pozostawiony bez opieki 10-latek miał przechylić się przez barierki i wypaść przez nie. Upadek z czwartego piętra okazał się śmiertelny. Według informacji podanych przez TVN policja wciąż bada okoliczności wypadku.

TVN: Nie żyje 10-latek. Prokuratura bada sprawę

Komenda Stołeczna Policji na razie nie zdradziła szczegółów śledztwa. 

– 10-letni chłopiec bawił się na klatce schodowej i doszło do nieszczęśliwego wypadku. Przewrócił się i przez barierkę spadł z 4. piętra – mówi pracownik sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji. 

Na razie śledczy przyjęli, że był to nieszczęśliwy wypadek. Upadek z ostatniego, czwartego piętra warszawskiej kamienicy nie dawał chłopcu żadnych szans na przeżycie.

Z nieoficjalnych ustaleń Super Expressu wiadomo, że chłopiec przyjechał do stolicy na wakacje. Byli z nim rodzice, którzy wynajmowali jedno z mieszkań na warszawskim Starym Mieście. Nie wiadomo, gdzie byli, kiedy doszło do wypadku. Prawdopodobnie rodzina przyjechała do Warszawy ze Stanów Zjednoczonych. 

ZOBACZ ZDJĘCIA:

tvn
unsplash.com Alexey Topolyans

TVN: nie żyje 10-latek.