Uczniowie podstawówek muszą przygotować się na ogromne zmiany. Premier właśnie ogłosił bardzo ważną decyzję. – Nie ma takich miejsc, które są całkowicie bezpieczne – cytuje słowa Mateusza Morawieckiego Onet.pl. Przedstawiono plany na najbliższy czas. Pilny komunikat dla rodziców i nauczycieli. 

Uczniowie podstawówek muszą się liczyć z wielkimi reformami w najbliższym czasie. Koronawirus w Polsce nie odpuszcza, tylko dzisiaj Ministerstwo Zdrowia przekazało o ponad 10 tys. nowych zakażonych. Właśnie premier zapowiedział ważną decyzję w organizacji funkcjonowania podstawówek.

Uczniowie podstawówek przejdą na nauczanie zdalne lub hybrydowe

W połowie października rząd ogłosił nowe obostrzenia. Jedne z nich dotyczyły zmian funkcjonowania szkół średnich oraz wyższych. W strefach żółtych od minionej soboty 17 października obowiązuje nauczanie hybrydowe, natomiast w czerwonych — zdalne (z wyjątkiem zajęć praktycznych). Pojawiło się wtedy pytanie, co z nauczeniem w szkołach dla najmłodszych uczniów? Czy oni też nie powinni przejść na zdalne lub hybrydowe nauczanie? Premier właśnie zapowiedział.

Uczniowie podstawówek mają przejść na nauczanie online lub hybrydowe. Rząd analizuje właśnie koncepcję wysłania na naukę zdalną części dzieci ze szkół podstawowych. Niewykluczone, że ta ważna decyzja zostanie podjęta już dzisiaj po południu, a oficjalnie ogłoszona jutro na konferencji prasowej.

Na środowych obradach Sejmu premier Mateusz Morawiecki przedstawiał informacje dotyczące epidemii koronawirusa. Szef rządu podsumował, co władzy udało się do tej pory zrobić, by zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa oraz zwalczyć skutki COVID-19.

— Kierujemy się zdaniem ekspertów i na początku zamknęliśmy dla nauki stacjonarnej szkoły ponadpodstawowe: to jest ponad 1,5 mln uczniów […] Z wysoką dozą prawdopodobieństwa dzisiaj po południu, na kolejnym sztabie kryzysowym, podejmiemy decyzję o tym, że także wyższe klasy szkół podstawowych będą podlegały nauczaniu zdalnemu lub hybrydowemu — powiedział premier w Sejmie, jak informuje portal onet.pl.

Dziennikarzom portalu rmf24.pl udało się ustalić, że obecnie w rządzie pod uwagę są brane dwa warianty. Jak wynika z ich nieoficjalnych ustaleń, najprawdopodobniej na naukę zdalną wysłane miałyby być najpierw dzieci z dwóch najstarszych klas, czyli siódmej i ósmej. Jednak nie brakuje również zwolenników wysłania na naukę do domu uczniów z klas 5-8. Najmłodsze dzieci nadal będą uczestniczyć w zajęciach stacjonarnie, ponieważ rząd nie chce zmuszać rodziców do porzucenia pracy, na rzecz opieki nad swoimi pociechami.

  1. Wielkie zaskoczenie na Wszystkich Świętych. Nikt się nie spodziewał, właśnie podano informacje
  2. Wszystko poszło w programie na żywo. Morawiecki powiedział, co czeka Polaków od soboty
  3. Maciej: „Jestem bogaty i spotykam się z biedną dziewczyną. Za parę butów robi rzeczy, jakich sobie nie wyobrażacie”

Koronawirus w Polsce: nowe sposoby walki z pandemią

Na środowym posiedzeniu Sejmu premier Mateusz Morawiecki dodawał, że rząd przekazuje kolejne 300 mln złotych na naukę zdalną. Wcześniej na takie wydatki przeznaczono 350 mln złotych. Szef rządu podkreślał, że w pierwszych miesiącach pandemii, rząd stworzył „przestrzeń techniczną do nauki zdalnej”. Chodzi tutaj o zakup różnego rodzaju sprzętów elektronicznych dla najbiedniejszych uczniów, których rodziców nie było stać na nowy komputer czy tablet.

Decyzje o tym, w których szkołach podstawowych ma być nauczanie zdalne, a w których hybrydowe będą działać analogicznie do szkół ponadpodstawowych. Czyli w strefach żółtych będzie obowiązywać nauczanie hybrydowe, natomiast w czerwonych — zdalne (z pewnymi wyjątkami na zajęcia praktyczne).

Przypomnijmy tylko, że w strefie czerwonej od soboty znalazły się 152 powiaty i miasta, w tym 11 miast wojewódzkich: Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Kielce, Kraków, Lublin, Łódź, Olsztyn, Poznań, Rzeszów i Warszawa. Reszta kraju jest objęta żółtą strefą. Portal wydarzenia.interia.pl donosi, że w Sejmie minister zdrowia Adam Niedzielski wspomniał, że objętych strefą czerwoną może zostać nawet 300 na 380 powiatów w Polsce.

Premier w swoim dalszym wystąpieniu sejmowym wyjaśnił, że zastosowanie zmian w funkcjonowaniu szkół u najmłodszych dzieci wynika z faktu niskiej liczby poważnych konsekwencji zdrowotnych dla dzieci z COVID-19 poniżej 9 roku życia. Dodawał, że takie konsekwencje już u nastolatków są poważniejsze.

Czy uważacie, że to dobre rozwiązanie? Wiadomo, że nie wszystkie dzieci w podobnym wieku są tak samo samodzielne. Inne radzą sobie lepiej, a drugie potrzebują nieco więcej pomocy od dorosłych. Kolejnych doniesień na ten temat, wraz ze wszystkimi szczegółowymi informacjami, trzeba spodziewać się jeszcze dzisiaj po południu lub dopiero jutro.

ZOBACZ ZDJĘCIE:

uczniowie podstawówek
canva.com

Uczniowie podstawówek mają przejść na nauczanie zdalne.

ZOBACZ TEŻ:

  1. “W mordę jeża!” – powiedziałby serialowy Boczek. Wspominając Dariusza Gnatowskiego, trudno zapomnieć o jego kultowych tekstach
  2. Będą problemy w przemieszczaniu się po Polsce. Znamy szczegóły, pilna wiadomość dla Polaków
  3. Pilna wiadomość od Ministerstwa Zdrowia z samego rana. Polacy muszą się zastosować
  4. Dagmara z „Królowych życia” pokazała nagle drugiego syna. Ma 25 lat i jest niezwykle blisko z Conanem
  5. Oddał mocz na Katarzynę Cichopek. Cała Polska zobaczyła, co stało się na wizji TVP
  6. Maryla Rodowicz ma koronawirusa? Opublikowała bardzo niepokojące zdjęcie, fani przerażeni
  7. Hitowy przepis na sałatkę z ogórka znacznie lepszą niż mizeria. Zawsze wychodzi wspaniała

Źródło: twitter.com, onet.pl, rmf24.pl, wiadomosci.wp.pl, wydarzenia.interia.pl

Poprzedni artykułŻona Millera wzbudziła niemałą sensację. Niewiarygodne, jak wygląda
Następny artykułJurek Owsiak przeżywa dramat, ma koronawirusa. Fani zdruzgotani, wystosował pilny apel
Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl