Kościół w Dąbrowie Zielonej podczas pogrzebu osób zabitych przez Jacka Jaworka był pełen opłakujących osób. Zbrodnia, która wstrząsnęła całą Polską, pozostanie na długo w pamięci każdego z nas. Mężczyzna, który miał dokonać tego przerażającego czynu, wciąż pozostaje nieuchwytny. 

Do zbrodni doszło 10 lipca, choć minęło już trochę czasu, rodzina i znajomi nie mogą się pozbierać. Podczas pożegnania trzech osób zamordowanych w bestialski sposób, pojawiło się wiele osób, składających kwiaty, osób, które płakały i wciąż nie mogą dojść do siebie. 

Wzruszające sceny podczas pogrzebu ofiar Jaworka

Obecnych było wiele opłakujących, jednak szczególnie łapie za serce widok jednej osoby, która złożyła bukiet białych róż. 

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Ta osoba to 13-letni syn Janusza i Justyny, którzy zginęli z rąk Jacka Jaworka ogarniętego morderczym szałem. Chłopiec przeżył atak, ponieważ ukrył się i uciec przed napastnikiem. 

Na twarzy chłopca widniały ciemne okulary, które nie ukryły łez. Żegnał mamę, tatę i starszego brata. Trudno w tym momencie mówić o przeżywaniu dzieciństwa, taka tragedia może wywołać wielką bliznę na psychice już na zawsze.

Sytuacja jest niezwykle poruszająca, trudno jest opisać właściwymi słowami cierpienie, które dotknęło wszystkich związanych z zamordowanymi, a szczególnie małego, osieroconego chłopca. 

Źródło: Fakt.pl

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kasia Cichopek pokazała brzuszek
  2. Pogrzeb ofiar Jacka Jaworka. Policja ochraniała żałobników
  3. Nie żyje Monika Kowalczyk