Premier Mateusz Morawiecki wystąpił na obradach Parlamentu Europejskiego w Strasburgu. Skomentował wypowiedzi europosłów, którzy krytykowali działania polskiego rządu na debacie dotyczącej wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Padły mocne słowa!

Ostatni wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego pozwala na zignorowanie niektórych decyzji Trybunału Sprawiedliwości UE. Spotkało się to z ostrym sprzeciwem zarówno TSUE, jak i PE.

Mateusz Morawiecki w Strasburgu odpowiada na krytykę europosłów

Premier RP zapewnił, że praworządność jest ważna dla Polski i to na niej opiera się polska konstytucja. Jednocześnie dodał jednak:

– Jest różnica co do tego, że pod pretekstem zasady praworządności można żądać od państw członkowskich takich rzeczy, których nie ma w traktatach.

Morawiecki wyjaśnił też, z czym związany jest ostatni wyrok polskiego TK:

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

– Trybunał Konstytucyjny nie stwierdził, że przepisy Unii są sprzeczne z konstytucją. Ale niezgodna z konstytucją jest interpretacja niektórych przepisów. W wyniku tej interpretacji możemy mieć zaraz wiele wyroków nieważnych.

Premier Polski zapewnił jednak, że rząd nie planuje doprowadzić do wystąpienia naszego kraju z Unii Europejskiej, a plotki o polexicie to pomówienia. 

Morawiecki krytykuje rząd Donalda Tuska

Morawiecki wykorzystał też okazję, by jak zwykle skrytykować polską opozycję i działania Platformy Obywatelskiej za rządów Donalda Tuska:

– Słyszałem, że wyroki są pisane na polityczne życzenia. Proszę mi pokazać choć jeden. Wasi koledzy z Platformy Obywatelskiej odpowiadają za taki grzech. Za czasów Donalda Tuska został wykonany telefon do sędziego Sądu Okręgowego, by de facto napisać ten wyrok na życzenie.

Źródło: Onet.pl

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Zmarła Danuta Orzechowska
  2. Piosenkarz Michał W. usłyszał zarzuty. Grozi mu nawet 10 lat więzienia
  3. Dobijamy do kolejnej bariery. Wiceminister zdrowia o najnowszych danych dot. zakażeń