Anna Głogowska lubi być aktywna w mediach społecznościowych. Nie skupia się jednak tylko na publikowaniu fotek, ale bardzo często dorzuca do nich ciekawe, nierzadko zabawne opisy. Tak było właśnie w przypadku jej ostatniego posta, na którym nie jest sama.

Po tancerce widać, że jest ona niezwykle zachwycona okolicznościami wykonanego zdjęcia. Pod nie mniejszym wrażeniem jest znaczna część jej obserwujących, gdyż ci zasypali artystkę masą komplementów i miłych słów.

Anna Głogowska i jej uroczy towarzysz

Na wspominanej wyżej fotografii jest z nią malutki bobas. Choć w pierwszej chwili fani Anny Głogowskiej mogli się zdziwić, bo w końcu nikomu nie było nic wiadomo o jej ciąży, to wszelkie wątpliwości rozwiał opis. Jak się okazuje, to nie do końca jej dziecko. Tancerka figuruje jednak jako jego ciocia, dlatego jest nim tak bardzo zachwycona.

Młodzieniec ma na imię Remek i jak zaznacza jego ciocia, od małego jest bardzo skory do całowania. Anna Głogowska nie omieszkała też zaznaczyć, że akurat tę cechę chłopak na pewno odziedziczył po niej. W zabawny sposób opowiedziała też o pierwszych słowach malucha.

Twoje pierwsze słowa to: Ciocia Ania. Następne: Kocham Ciocię Anię — zażartowała artystka.

Na tym humorystyczne wstawki się zresztą nie skończyły, bo Anna Głogowska napisała także, że Remek już powinien się skupić, bo przecież lada chwila będzie szedł na studia. Mówi się w końcu, że po dzieciach najbardziej widać, jak szybko płynie czas.

Anna Głogowska komplementowana przez fanów

Na zdjęciu widać, jak rozczulona jest swoim nowym ulubieńcem. Zauważyli to też oczywiście jej obserwujący, którzy zalali ją w sekcji komentarzy całą masą pozytywnych odpowiedzi. Fani nie mogli nachwalić się Remka, ale parę miłych słów mogła przeczytać też jego ciocia.

– Będziesz najlepszą ciocia pod słońcem — pisze jedna z użytkowniczek.

Bardzo pasuje taki słodziak Annie dodaje kolejna internautka.

– Słodki maluszek — zachwyca się następna z komentujących.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Julia Wieniawa zagrała na Orange Warsaw Festival. Wyjaśniła, co stało się przed wejściem na scenę
  2. „Mam już dosyć”. Anna Mucha zalana łzami na planie „M jak miłość”, Katarzyna Cichopek przybyła z odsieczą
  3. Maciej Kurzajewski i Katarzyna Cichopek zaryzykowali. Pokazali się w nietypowej odsłonie

Geodeta z wykształcenia, z pasji dziennikarz. Interesuję się piłką nożną, muzyką i wszystkim, co jest w stanie mnie rozbawić. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl