Michał Wiśniewski pod względem finansowym miał ciężkie ostatnich kilka lat. Doszło do tego, że musiał nawet ogłosić upadłość konsumencką. Wreszcie się jednak odbija.

Wyjawił to w rozmowie z serwisem Jastrząb Post. Przyznał, że nadchodzą teraz dla niego zdecydowanie lepsze czasy.

Michał Wiśniewski już nie jest bankrutem

Jak przyznał sam wokalista, jego upadłość konsumencka dobiegła końca. Dzięki swojej działalności zawodowej Michał Wiśniewski był w stanie odkuć się finansowo, dzięki czemu nie ma już żadnych zobowiązań wobec wierzycieli.

– Mogę zacząć od nowa. To jest ważne, bo byłem kojarzony z bankructwem przez ostatnie lata. A teraz przede mną nowy rozdział. Bardzo się cieszę – skwitował piosenkarz.

Ten rok faktycznie zapowiada się dla niego bardzo dobrze, bo już jakiś czas temu przyznał się mediom, że ma na niego wielkie plany, które też niewątpliwie pozwolą mu trochę zarobić. Michał Wiśniewski chce bowiem wydać jeszcze jedną płytę, a ponadto także swoją biografię. Już te dwie rzeczy mogą się okazać całkiem dochodowe, a na tym nie koniec.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Poza tym Wiśniewski chce razem ze stacją Polsat zorganizować koncert jubileuszowy z odpowiednią pompą. Do tej pory pandemia skutecznie przeszkadzała w tym, by zrobić to z zamierzonym rozmachem.

Zobacz post:

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Michał Christian Wiśniewski (@m_wisniewski1972)

 Źródło: Pudelek.pl/ Jastrzabpost.pl

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Pokazali, jak Wellman wtula się w Prokopa. Ludzie płaczą ze śmiechu przez jeden szczegół
  2. Widzowie oniemieli. Niesłychane, co w „Pytaniu na śniadanie” ujawniła Ela z „Rolnik szuka żony”
  3. Wstrząsający komunikat na profilu Krystyny Jandy. „Straciłam wszelki sens”