Wielkanoc w tym roku będzie droższa. Nastąpił znaczący wzrost cen żywności, szczególnie tej, która trafia do wielkanocnych koszyczków. Zaskoczeniem jest, produkt, który najbardziej podrożał. Dane zgromadzone przez ekspertów są bezlitosne. 

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie, wszyscy przygotowują się do rodzinnego świętowania. Mimo że w tym roku, z powodu pandemii koronawirusa, nie będzie nam dane zjeść rodzinnego śniadania wielkanocnego w pełnym składzie, to nadal próbujemy zachować, choć pozory normalności i przygotowujemy tradycyjne potrawy. Jak donoszą eksperci tegoroczny koszyczek wielkanocny, będzie kosztował ok. 4,3% więcej niż rok temu.

Co wkładamy do koszyczka na Wielkanoc?

W wielkanocnym koszyczku znajdziemy przede wszystkim: jajka, kiełbasę, sól, pieprz, chrzan, chleb, czekoladowego zająca. Specjaliści z Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych Online CPI porównali ceny tych produktów z ubiegłym rokiem. Wnioski są szokujące. Niemal wszystkie artykułu podrożały, analizuje portal businessinsider.com.pl

Cena wędliny wzrosła średnio o 9,1%, chleba o 4,7%, a czekolady o 3,7%. Najbardziej zadziwia jednak kwota, jaką musimy teraz zapłacić za sól. Jest ona wyższa aż o 18,6% w porównaniu do tamtego roku. Za małe pocieszenie możemy uznać fakt, że za jajka zapłacimy nieco mniej, bo ich cena spadła o 2,1%.

  1. Nie żyje była żona Jacka Rozenka. Kobieta długo chorowała, lekarze nie potrafili jej pomóc
  2. Ekspert zdradził, co nas czeka po Wielkanocy. Na te słowa czekali wszyscy Polacy
  3. Czy można iść na cmentarz? Policja tłumaczy, jak zachować się w czasie pandemii

Koronawirus wpływa na życie niezarażonych

Zamknięcie granic spowodowane panującą epidemią w znaczącym stopniu rzutuje na zagraniczne dostawy towarów. Pojawiają się obawy o niedobór pracowników i długie kolejki przy kontroli granicznej. Niższe zapotrzebowanie na artykuły spożywcze ze strony dużych odbiorców, jak restauratorzy, czy hotelarze spowoduje mniejszy popyt, więc nie musimy martwić się o znaczące podwyżki cen w nadchodzących miesiącach. Wątpliwa jest natomiast sytuacja, jaka czeka nas, gdy gospodarka zacznie wracać do normalności.

– (…) wzrosty cen mogą w pierwszym okresie być ograniczone ze względu na niższy popyt – m. in. ze strony dużych odbiorców, takich jak hotele i restauracje (…) Prawdziwe wzrosty mogą pojawić się wraz z powrotem gospodarki do normalności – mówi Adam Śmietanka – analityk CASE.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

wielkanoc
Fot. pixabay.com @ Emilia_Baczynska

Ceny artykułów z koszyka podrożeją.

sól
fot. pixabay.com @andreas160578

Cena soli wzrośnie o ponad 18%.

jajka
fot. unsplash.com @Jakub Kapusnak

Jedynie koszt jajek nieco zmaleje.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Rekord zgonów z powodu koronawirusa. Ministerstwo Zdrowia podało najnowsze dane
  2. Kraj w Europie wprowadza ostre zakazy na Wielkanoc. Wchodzą w życie już w środę
  3. 10 pomysłów na wykorzystanie czerstwego chleba. Nic się nie zmarnuje, a ty będziesz zachwycona
  4. Kot pierwszy raz w życiu zobaczył szczeniaki. Właściciele nagrali zaskoczonego mruczka
  5. Ratownik medyczny zaapelował do Polaków. Nagranie powinien zobaczyć każdy z nas
  6. Jak w minutę zrobić maseczkę bez szycia? Potrzeba jedynie trzech rzeczy, które każdy ma w domu

źródło: businessinsider.com.pl

Poprzedni artykułNaukowcy z Lublina wyliczyli, ile może potrwać walka z epidemią przy obecnych zakazach. Niestety, nie mają dobrych wieści
Następny artykuł9-letnia Miss pokazała się bez makijażu i doczepianych włosów. Pokazała, jak naprawdę wygląda