Wirus SARSCoVpo raz pierwszy pojawił się w mieście Wuhan w Chinach. Państwo ogłosiło niedawno radosną nowinę o zakończeniu epidemii. Ograniczenia miały przynieść pożądane skutki, a wszyscy pacjenci mieli zostać wyleczeni. Tymczasem media donoszą o fatalnych wieściach, bowiem koronawirus znów pojawił się w mieście. Kolejna osoba jest chora.

Jak informowały media, sytuacja w Chinach nareszcie zaczęła wracać do normy po najostrzejszym okresie epidemii. To właśnie w mieście Wuhan po raz pierwszy został wykryty wirus. Mimo optymistycznych wieści o poradzeniu sobie z sytuacją i wyleczeniu zarażonych osób, koronawirus powrócił. Lekarze apelowali, aby zachować ostrożność i nie znosić tak prędko ograniczeń.

Wirus powrócił do Wuhan

Po otrzymaniu wiadomości o spadku liczby zarażeń, władze zaczęły stopniowo znosić nałożone w celach bezpieczeństwa ograniczenia. Obywatele mogli znowu swobodnie przemieszczać się po regionie, jak podaje o2.pl za portalem Daily Mail. Spotkało się to z wyraźną dezaprobatą lekarzy, którzy ostrzegali, że przez takie działania może nastąpić ponowna fala koronawirusa.

Apelowali o rozwagę i ostrzegali przed przedwczesnym hurraoptymizmem. Jak się okazało, mieli rację. Wirus powrócił do Wuhan, gdzie odnotowano kolejny przypadek zakażenia, po raz pierwszy od pięciu dni. 

  1. Studentka miała problemy z pieniędzmi i prosiła o pomoc mamę. Nie wiedziała, że słucha jej ktoś jeszcze
  2. Niepokojące informacje o Jolancie Kwaśniewskiej. Z każdą godziną sytuacja się pogarsza
  3. Córka i ciężarna żona ministra środowiska mają koronawirusa. Wiadomo, w jakim są stanie

Koronawirus wykryty u lekarza

Główny lekarz wyraźnie zaznaczał, aby nadal zachować ostrożność i przestrzegać przyjętych zasad. Mężczyzna nie pomylił się. Wszystko wskazuje na to, że Chiny na dobre nie rozprawiły się z wirusem. Powrócił on w najbardziej optymistycznym momencie.

Wirus został wykryty w organizmie jednego z lekarzy. Najprawdopodobniej do zakażenia doszło podczas wykonywanych przez niego czynności służbowych na terenie szpitala. Urzędnicy z Wuhan weryfikują sytuację, jak podaje o2.pl.

Od grudnia zeszłego roku w Wuhan doszło już do ponad 50 tysięcy zakażeń, z czego 2524 osoby zmarły. Wiele szpitali zostało wówczas przekształconych w placówki zakaźne bądź wybudowanych od nowa (powstawały w zaledwie kilka tygodni). Do marca tego roku szpitale zostały już zamknięte.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

wirus
fot. pexels.com / Polina Tankilevitch

Wirus został po raz pierwszy odkryty w mieście Wuhan, w Chinach.

wirus
Fot. Pixabay, Pexels

Z powodu ogromnej liczby zakażonych, wybudowano dodatkowe szpitale.

wirus
fot. unsplash.com / Macau Photo Agency

Gdy Chiny były pewne, że poradziły sobie z epidemią, w mieście został odkryty kolejny zarażony.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Koronawirus może wrócić w przyszłym roku? Wirusolog tłumaczy
  2. 21-dniowy zakaz wychodzenia z domu w kolejnym kraju. Kto go złamie, tego biją i każą robić pompki
  3. Wojciechowska z partnerem ukrywali to przed mediami. Właśnie przekazano radosną nowinę
  4. Przepowiednie z „Kalendarza 12 zwierząt”. Został utworzony 2 tys. lat temu, dziś się sprawdza
  5. Gwiazdor „M jak miłość” przekazał tragiczne informacje. Koronawirus zabił członka jego rodziny
  6. Bezdomny poprosił w restauracji o resztki jedzenia. Gości zamurowało słysząc odpowiedź kierownika

źródło: o2.pl

Poprzedni artykułFryzjer i kosmetyczka mogą świadczyć usługi w czasie epidemii? Absurdalne zalecenia sanepidu
Następny artykułMłody chłopak zachorował na koronawirusa. Opisał symptomy, wcale nie są dużo łagodniejsze u młodych
Redaktorka Lelum.pl. Absolwentka Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Swoje życie postanowiła związać z dziennikarstwem i muzyką. W wolnych chwilach ćwiczy jogę, chodzi na festiwale filmowe i tworzy poezję.