Zoo w Borysewie przed epidemią koronawirusa było ulubionym miejscem odwiedzin rodzin z dziećmi. Kiedy Polacy zostali w domach z powodu kwarantanny, a wszelkie lokale zostały pozamykane, polskie ogrody zoologiczne przeżywają prawdziwy dramat. Niektórzy właściciele informują, że kończą się fundusze na utrzymanie zwierząt.

Zwykle o tej porze roku Zoo w Borysewie tętniło życiem, jednak z powodu epidemii koronawirusa ogród świeci pustkami. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, obiekt nie będzie zarabiał pieniędzy przez większość sezonu. Właściciele boją się o los zwierząt i apelują, aby pomóc im przetrwać czas pandemii. Jak to zrobić?

Koronawirus: Zoo w Borysewie

Podczas gdy inne ogrody zoologiczne mają miliony dofinansowania z budżetu państwa, Zoo Safari w Borysewie pod Łodzią musi radzić sobie samo. Nie otrzymuje dotacji, nie może też liczyć na wsparcie samorządu. Prywatny obiekt został zamknięty dla gości z powodu koronawirusa i jeżeli kwarantanna wydłuży się, możliwe, że zoo nie będzie otrzymywało wpływów przez większość sezonu. Właściciel boi się o los zwierząt i przyznaje, że sytuacja jest dramatyczna.

– Prowadzimy działalność sezonową i przez to proponowana przez rząd tarcza dla przedsiębiorców nas nie dotyczy – mówi Andrzej Pabich, jak cytuje lodz.wyborcza.pl.

Pieniądze zarobione wiosną i latem są odkładane na kolejne miesiące, tak, aby pokryć niezbędne koszty. Co zrobić w takiej sytuacji? Zoo apeluje o pomoc.

  1. Mała krowa uciekła przed okropnym losem. Niesamowite, kto postanowił ją przygarnąć
  2. Szczeniaki gonią małego chłopca. Nagle dziecko się potyka, wszystko się nagrało

Zoo Safari w Borysewie: zbiórka pieniędzy

Właściciel tłumaczy, że jego miesięczne wydatki po licznych cięciach plasują się na poziomie 300 tysięcy złotych. Zatrudnia 24 pracowników, którzy są niezbędni do prawidłowej opieki nad zwierzętami, potrzebne jest jeszcze jedzenie, opieka medyczna i pieniądze na utrzymanie terenu.

– Miesięczny koszt utrzymania naszych 600 egzotycznych zwierząt to 300 tysięcy złotych – informuje Zoo Safari w Borysewie.

Gdy okazało się, że zoo nie może liczyć na pomoc ze strony władzy, a w banku odmówiono wzięcia kredytu na utrzymanie podopiecznych, właściciel zorganizował internetową zbiórkę pieniędzy, którą można wesprzeć tutaj.

Uruchomiona została specjalna oferta promocyjna na zakup biletów, które będzie można wykorzystać po otwarciu obiektu, a pieniądze ze zrzutki internautów zostaną przeznaczone na niezbędne leki i jedzenie dla zwierząt.

Zoo w Borysewie otrzymało wiele prestiżowych nagród i budzi podziw także za granicą. Słynie z tygrysów bengalskich, białych lwów i białych wilków, które są główną atrakcją ogrodu. Jednak ogród ma pod opieką ponad 600 zwierzaków z różnych kontynentów, w tym pumę, serwale, lemury czy jedyne w Polsce bawoły afrykańskie.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

zoo
fot. Facebook.com @ZooSafariBorysew

Zoo w trakcie epidemii przeżywa kryzys.

zoo
fot. Facebook.com @ZooSafariBorysew

Właściciel skarży się na brak środków na utrzymanie zwierząt.

zoo
fot. Facebook.com @ZooSafariBorysew

Została zorganizowana internetowa zbiórka pieniędzy.

 Oprócz wpłaty można kupić bilety w promocyjnych cenach.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Husky po raz pierwszy zobaczył przestraszonego szczeniaka. Chwilę później zrobił najpiękniejszą rzecz, wszystko się nagrało
  2. Weterynarz pomylił leki dla kota. Skutki okazały się katastrofalne
  3. Dziecko chciało pobawić się z owczarkiem niemieckim. Reakcja zwierzęcia poraża, wszystko nagrano 

źródło: lodz.wyborcza.pl

Poprzedni artykuł28-letni mężczyzna zaraził się koronawirusem. Nagrał przejmujące wideo: „Prawdziwe piekło, nie do opisania”
Następny artykułPrzez siedzenie w domu wciąż sięgasz po jedzenie? Wiadomo, dlaczego zwiększa się nasz apetyt
Redaktorka Lelum.pl. Absolwentka Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych na Uniwersytecie Warszawskim. Swoje życie postanowiła związać z dziennikarstwem i muzyką. W wolnych chwilach ćwiczy jogę, chodzi na festiwale filmowe i tworzy poezję.