Zwierzę z najgłębszego rowu oceanicznego na naszej planecie, doprowadziło badaczy do paraliżujących wniosków. Straszne odkrycie to coś, czego nikt do tej pory się nie spodziewał. Czy pora otworzyć oczy? 
 
Rów mariański, to najgłębszy znany rów oceaniczny na Ziemi. Tajemnicza głębia skrywa niezwykłych mieszkańców, a sama w sobie nierzadko jest głównym tematem filmów czy książek z gatunku fantastyki naukowej. I choć błotne potwory mogą nawiedzać nas w snach, okazuje się, że to my jesteśmy dla nich prawdziwym zagrożeniem. Jak? Kiedy naukowcy przebadali zamieszkujące tam zwierzę, dokonali strasznego odkrycia. 
 
 
Zwierzę z Rowu Mariańskiego
 
Zwierzę z Rowu Mariańskiego to skorupiak odkryty 6 lat temu, w 2014 roku, o osobliwej nazwie eurythenes plasticus. Co takiego przerażającego znaleziono w jego, zaledwie, 5-cenymetrowym ciele i czy spowoduje to znaczne zmiany w naszym życiu? 
 
 
Do pewnego czasu, Rów Mariański uważany był za miejsce, na które nasza cywilizacja wywarła jedynie minimalny wpływ. Jednak najnowsze badania ukazują, że działania człowieka odcisnęły swoje piętno nawet w morskich głębinach. Małe zwierzę jest tego najlepszym, ale też najbardziej niepokojącym przykładem. Wystarczy zwrócić uwagę na nazwę skorupiaka, by odkryć co za tym stoi.    
  1. Pies został wpuszczony na sale szpitalną. Zwierzę zobaczyło właściciela i zareagowało w niewiarygodny sposób
  2. Stan 74-letniej zakażonej Polki coraz lepszy. Otrzymała pionierską mieszankę leków
  3. Rodzina Daniela Olbrychskiego w rozpaczy. Wiadomo, gdzie znaleziono ciało jego 28-letniego wnuka

Plastik w oceanach

Plastik w oceanach to problem, z którym od lat zmagają się ekolodzy. Okazuje się, że dotknął on również zwierzę zamieszkujące Rów Mariański. Eurythenes plasticus, swoją niechlubną nazwę zawdzięcza odnalezionym w jego ciele mikrowłóknom tworzywa sztucznego.

– Chcieliśmy nadać silny sygnał ostrzegawczy przed zaśmiecaniem mórz i oceanów oraz uświadomić wszystkim, że musimy pilnie uczynić coś przeciwko zmasowanemu zalewaniu nas falą plastikowych odpadów – podkreślił Alan Jamieson, naukowiec i wykładowca biologii głębinowej, a także kierownik misji badawczej, podczas której odkryto skorupiaka. 

Analiza tworzywa z ciała zwierzęcia wykazała, że jest to tworzywo PET, czyli powszechnie używane w przemyśle. Opinię mężczyzny podziela wielu specjalistów, w tym dyrektor Centrum WWF ds. Ochrony Morza, Heike Vesper, która uświadamia, że plastik znajduje się również w pitej przez nas wodzie i wdychanym powietrzu

Czy najnowsze badania sprawią, że społeczeństwo w końcu otworzy oczy?

ZOBACZ ZDJĘCIA:
zwierzę
Screenshot WELT, YouTube

Zwierzę z Rowu Mariańskiego to eurythenes plasticus, które swoją nazwę zawdzięcza odnalezionym w jego ciele mikrowłóknom tworzywa sztucznego.

zwierzę
Screenshot WELT, YouTube

Ekolodzy i naukowcy alarmują, by ludzie przestali zanieczyszczać środowisko.

zwierzę
Fot. Antoine GIRET, Unsplash

Plastik wciąż trafia do mórz i oceanów. Zdaniem dyrektor Centrum WWF ds. Ochrony Morza, Heike Vesper znajduję się on nawet w pitej przez nas wodzie, czy wdychanym powietrzu.

ZOBACZ TEŻ:
  1. Kolejne malutkie dziecko ma koronawirusa. Bardzo smutne informacje z polskiego miasta
  2. Gwiazda TVN urodziła. Opowiedziała, jak wyglądał poród w czasie koronawirusa
  3. Ważne zmiany w organizacji pogrzebów. Wirus sprawił, że Polaków czekają ogromne utrudnienia

źródło: o2.pl

Poprzedni artykułOjciec umierał w szpitalu. Gdy córka przyszła go odwiedzić, przed salą zobaczyła tajemniczą postać
Następny artykułAgata Kulesza przeszła metamorfozę. Charakterystyczną fryzurę zastąpiła burza loków
Redaktorka działu life-style w Lelum.pl. Redaktor, copywriter i stylistka. Pisanie i moda od zawsze były bliskie jej sercu. Na swoim koncie ma publikacje w wielu branżowych portalach oraz czasopismach. Prywatnie miłośniczka Basquita i czarnej kawy.