Szokująca wpadka internauty zza oceanu. Maison Vallance chciał podzielić się na Twitterze zdjęciem swojej dziewczyny, jednak nie dostrzegł ważnego szczegółu. Szybko tego pożałował.

  • Maison Vallance podzielił się z internautami zdjęciem swojej uśmiechniętej dziewczyny
  • Wysłał je także do swojej mamy
  • Jego obserwatorzy szybko zwrócili uwagę na istotny detal

22-latek z Murfreesboro w stanie Tennessee nie spodziewał się, że zwyczajne zdjęcie jego dziewczyny wywoła taką burzę w internecie. Pozornie fotografia wydaje się całkowicie zwyczajna, jednak spostrzegawczy internauci dostrzegli istotny szczegół.

Kontrowersyjne zdjęcie Maisona Vallance’a

Social media są kanałem, na którym bardzo szybko i w łatwy sposób można zdobyć popularność. Czasami jednak przychodzi ona niespodziewanie, za sprawą najdrobniejszych szczegółów. Tak miało to miejsce w przypadku 22-latka zza oceanu, Maisona Vallance’a.

Chłopak wykonał zwyczajną fotografię swojej dziewczynie, Meghan. Miał on wysłać swojej mamie zdjęcie koszulki, którą w końcu udało mu się znaleźć. Uznał jednak, że Meghan jest „zbyt ładna”, by nie podzielić się zdjęciem z szerszą widownią. Dlatego postanowił wrzucić je na swojego Twittera.

Zdjęcie spotkało się z pozytywnym odbiorem internautów, dziewczynie trudno odmówić urody. Jednak szybko obserwatorzy zwrócili uwagę na pewien istotny szczegół, który mężczyzna przypadkiem pominął.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Reakcja internautów na zdjęcie

Jedna ze spostrzegawczych internautek jako pierwsza dostrzegła coś podejrzanego na zdjęciu. Okazuje się, że uwagę przyciągnęły liny przyczepione do łóżka, na którym leży Meghan. Są one zawiązane w taki sposób, jakby miały służyć do krępowania rąk.

Maison szybko zorientował się jaką wpadkę popełnił, dzieląc się zdjęciem, na którym widać ramę jego łóżka. Pośrednio pokazał internautom najprawdopodobniej narzędzie używane podczas nocnych igraszek.

Nie to jednak było w tym najgorsze – mężczyzna przecież wysłał zdjęcie swojej mamie! Szybko chciał usunąć tę wiadomość, jednak na szczęście dla niego okazało się, że aplikacja samodzielnie odpowiednio wykadrowała zdjęcie, tak że lin nie było widać.

Zobacz zdjęcie:

fot. Twitter

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: Fakt