Redakcja „Świata Gwiazd” odwiedziła miejsce, gdzie nagrywano jeden z największych hitów TVP. W serialowych Wilkowyjach, na jednym z budynków wciąż widnieje ledwo widoczny napis, który przypomina o bohaterach serialu „Ranczo”.

Wieś Jeruzal w gminie Mrozy (powiat miński) to miejsce, które duża część Polaków zna doskonale, nawet jeśli nigdy tam nie była. Sklep „U Krysi”, dworek, dom wójta, komenda, czy szkoła — niektórzy na pamięć znają ich rozkład, a wygląd kojarzą nawet ci, którzy widzieli zaledwie kilka odcinków serialu „Ranczo”.

To właśnie wspomniana gmina i jej okolice „wcieliły się” w ekranowe Wilkowyje, a ponad 16 lat temu jej drogi i domy zapełniły się plejadą znamienitych nazwisk. Po obecności ekipy pozostało wiele śladów. Jeden z nich jest ledwo widoczny, lecz przypomina o pewnym wyjątkowym odcinku.

Napis na budynku przypomina o bohaterach z serialu „Ranczo”

Obecnie znaczna część wsi Jeruzal przypomina osobliwy skansen. Przy rynku nadal stoi rzucający się w oczy sklep Więcławskiej ze słynną ławeczką przed wejściem. Co ciekawe, wewnątrz nadal można kupić kultowego „Mamrota” z Wilkowyj, czyli wino opatrzone doskonale wszystkim znaną, żółtą etykietą.

Turyści odwiedzający miejscowość mogą też udać się 7 kilometrów dalej — do sąsiedniego Strachomina, gdzie mieści się charakterystyczny gmach restauracji „U Japycza”, która wcześniej nosiła nazwę „Country Club”. Naprzeciwko zaś znajduje się gratka dla prawdziwych miłośników serialu „Ranczo”.

Wnikliwi widzowie zapewne pamiętają odcinek 43., który rozpoczęła być może przerysowana, lecz jakże życiowa wizja: Oto świeżo upieczony mąż Stasiek zastaje w kuchni swoją „pannę młodą” (Magdalena Waligórska), wylewającą łzy po pięknym ślubie, po którym miało nastąpić szare i nudne życie, bez dreszczyku emocji i niespodzianek.

Z rozbawieniem i rozczuleniem obserwowaliśmy, jak wcielający się w prostego policjanta Arkadiusz Nader wymyśla coraz to nowsze sposoby, by zaskoczyć ukochaną. W pewnym momencie do baru Wioletty wszedł Kusy. W trakcie rozmowy oboje mogli zobaczyć, co Stasiek napisał na ścianie przeciwległego budynku.

Od premiery odcinka minęło 13 lat. Redakcja „Świata Gwiazd”, która niedawno zawitała do miejscowości, odwiedziła restaurację „U Japycza”. Nie został co prawda ani jeden ślad po farbie, lecz na ciemnym drewnie wciąż można było dostrzec wypłowiałe litery. Napis „Kocham Violetkę” nadal jest widoczny i przypomina, że kiedyś przez pewien czas miejscowości nosiły nazwę „Wilkowyje”.

Ranczo
fot. kadr z serialu „Ranczo”
Ranczo
fot. kadr z serialu „Ranczo”
Ranczo
fot. kadr z serialu „Ranczo”
Ranczo
fot. Świat Gwiazd

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. „Ranczo”. Maciej Rusin grający księdza po raz pierwszy zostanie ojcem? Jest oficjalny komentarz
  2. „Dzień Dobry TVN”: Wzburzona Drzyzga zaczęła ostro mówić prosto do kamery. „Przepraszam, ale poniosło mnie”
  3. Na widok Magdy Gessler można było zwariować. Miała na sobie 15 metrów materiału, 8 warstw tiulu i pióra

Redaktorka Lelum.pl i absolwentka Kultury Japonii PJATK w Warszawie. Koneserka horrorów i filmów klasy B., a ponadto wielka miłośniczka zwierząt. Lubi być tam, gdzie coś się dzieje, choć niekoniecznie w centrum uwagi. Zaczytana w reportażach podróżniczych, zwłaszcza z dalekiej Azji, uwielbia dzielić się ciekawostkami ze świata. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl