Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Zobaczyli gospodarstwo Andrzeja z Plutycz i nie wytrzymali. "Zgłoszę cię do sanepidu"
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 09.11.2025 12:33

Zobaczyli gospodarstwo Andrzeja z Plutycz i nie wytrzymali. "Zgłoszę cię do sanepidu"

Zobaczyli gospodarstwo Andrzeja z Plutycz i nie wytrzymali. "Zgłoszę cię do sanepidu"
fot. kadr z YouTube @Gienek i Andrzej Plutycze

Nowy film, który pojawił się na kanale Gienka i Andrzeja z Plutycz wywołał burzę w komentarzach. Widzowie doliczyli się nawet 41 krów w ciasnej oborze i pytali, gdzie są okna oraz wentylacja. Padły groźby zgłoszenia sprawy do sanepidu, a gwiazdor „Rolnicy. Podlasie” znów znalazł się w ogniu krytyki. Co naprawdę zobaczyli internauci – i kto w Polsce kontroluje takie miejsca?

Kadr z obory i fala komentarzy

W materiale opublikowanym w sieci rolnik – znany jako Andrzej z Plutycz – przez chwilę pokazał wnętrze budynku z bydłem. Użytkownicy szybko wychwycili szczegóły: gęsto ustawione sztuki zwierząt, skromne światło, wrażenie „zamkniętej puszki”. Ponadto uwagę internautów zwrócił fakt, że rolnik pożywienie na bydła zrzucił bezpośrednio na podłoże, po którym chodzą.

„Zgłoszę cię do sanepidu” – napisał jeden z komentujących, a dyskusja natychmiast przeniosła się na inne profile i fora. Według relacji mediów mowa była o około 41 krowach trzymanych w jednym miejscu; to liczba, która najmocniej rozgrzała wyobraźnię widzów i podniosła pytania o dobrostan zwierząt oraz przepisy. Źródłem burzy stał się właśnie ten kadr – krótki, ale wymowny. 

Co mówią przepisy – i czy „sanepid” to właściwy adres?

Choć w komentarzach pada „sanepid”, w sprawach hodowli zwierząt i warunków w oborach pierwsze skrzypce gra Państwowa Inspekcja Weterynaryjna, która odpowiada m.in. za ochronę zdrowia zwierząt i bezpieczeństwo żywności pochodzenia zwierzęcego. Sanepid zajmuje się przede wszystkim żywnością niezwierzęcą i nadzorem sanitarnym w innym zakresie – to dlatego internetowe wezwania bywają chybione adresowo.

Same budynki inwentarskie muszą zapewniać podstawy: oświetlenie (dzienne lub sztuczne), wymianę powietrza i właściwą temperaturę, a także zabezpieczenie przed wilgocią i sprawny odpływ nieczystości. Przepisy techniczne nie narzucają „okien za wszelką cenę”, ale wymagają światła i wentylacji – i to właśnie o te elementy najczęściej pytają widzowie, gdy oglądają ujęcia z Plutycz. 

Dla jasności: każda ocena legalności wymaga kontroli na miejscu. Kadr z filmu to tylko sugestia, a nie ekspertyza – i to podkreślają również urzędowe procedury

Co dalej z Andrzejem z Plutycz?

To nie pierwszy raz, gdy internet pyta Andrzeja z Plutycz o żywienie i utrzymanie krów – wcześniej oberwało mu się m.in. za karmienie pieczywem czy prowizoryczne rozwiązania w gospodarstwie. Jednocześnie bohater „Rolnicy. Podlasie” regularnie publikuje materiały z karmienia, wyprowadzania bydła czy prac polowych, przekonując, że „robi swoje”, a krytyka to efekt popularności. 

Niewykluczone, że najnowsza wrzawa skończy się oficjalnym sprawdzeniem warunków przez właściwe służby – wtedy zobaczymy, czy obraz z filmu pokryje się z protokołem. Dla widzów pozostaje pytanie: czy sława reality-gwiazdy pomaga modernizować gospodarstwo, czy raczej podsuwa kolejne powody do publicznych osądów? 

Wybór Redakcji
Sprzęt PRL
W PRL-u były w każdym polskim domu od Tatr po Bałtyk. Za te stare sprzęty płacą dziś fortunę
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Wybór Redakcji