Pewna staruszka z Marek błaga o pomoc. Mieszka w tragicznych warunkach sanitarnych, musi załatwiać się do wiadra. Chciałaby pójść do lekarza, ale zwyczajnie nie ma sił. Dlatego zwróciła się o pomoc. Potrzebuję pomocy, przebadać się, ale brak mi siły, żeby dotrzeć do doktora — mówi na łamach Super Expressu.

Niedawno w Super Expressie ukazał się artykuł o pewnej 81-letniej emerytce z Marek. Kobieta jest pozostawiana sama sobie. Teraz błaga o pomoc, chciałaby pójść do lekarza.

Lekarz: staruszka nie ma jak się przebadać

81-letnia pani Barbara zwróciła się o pomoc. Z pewnością nie tak wyobrażała sobie życie na emeryturze. Miał być spokój i wypoczynek, tymczasem są złe warunki oraz samotność.

Lekarz. To jedyne, o czym obecnie marzy pani Basia, ale nie ma na tyle sił, żeby samodzielnie dotrzeć do przychodni. Nie ma kto jej do niej zaprowadzić.

— Potrzebuję pomocy, przebadać się, ale nie mam jak, brak mi siły, żeby dotrzeć do doktora — tłumaczy redaktorowi Super Expressu.

Ostatnio została napadnięta przez sąsiada i jego kolegę. Mężczyźni okradli staruszkę ze wszystkich pieniędzy. Teraz pani Basia drży o swoje życie.

Kobieta mieszka w starym, sypiącym się domu, przy ulicy Legionowej. Jest uwięziona w jednym pokoju, który opala piecykiem węglowym.

Staruszka mieszka w złych warunkach

Emerytka nie ukrywa swojego złego losu i żali się na złe warunki życiowe. Oczywiście sąsiedzi pomagają jej, jak tylko potrafią. Jednak w domu nie ma ani łazienki, ani wody.

Swoje potrzeby fizjologiczne załatwia do wiadra. Nie ma nawet jak zagotować wody na herbatę. Dodatkowo nikt nie poda jej tego gorącego napoju.

— No tak tu żyje. A co mam zrobić? Muszę gdzieś mieszkać — mówi ze łzami w oczach.

Staruszka chciałaby jeszcze zaznać spokoju, odnaleźć swój kąt na Ziemi. Liczy, że ktokolwiek ją wesprze. Niestety, ale nie może liczyć na pomoc ze strony urzędników.

Pani wynajmuje mieszkanie u osoby prywatnej. Nie przysługuje jej mieszkania od miasta, bo pobiera emeryturę i stać ją na wynajem. Pomagamy jej na tyle, ile możemy. Na pewno jeśli wyrazi taką chęć, pomożemy jej znaleźć nowe lokum z warunkami — informuje Magdalena Rogalska-Kusarek z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.

Źródło: se.pl

Poprzedni artykułPodczas badania 14-latki ginekolog nagle przeżył wstrząs. Nie wiedział co powiedzieć, tylko na nią spojrzał
Następny artykułMasz dziecko? Uwaga, podczas ferii będzie obowiązywał pewien zakaz, na rządowej stronie właśnie pojawiła się informacja
Redaktorka w Lelum.pl, absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Do tej pory dziennikarsko spełniała się w redakcjach studenckich i szkolnych. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl