Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Nie żyje 31-letnia gwiazda! Przed śmiercią przeszła 27 operacji
Kacper  Jozopowicz
Kacper Jozopowicz 05.11.2025 16:38

Nie żyje 31-letnia gwiazda! Przed śmiercią przeszła 27 operacji

Nie żyje 31-letnia gwiazda! Przed śmiercią przeszła 27 operacji
Fot. Canva/VladislavStarozhilov

Zmarła Barbara Jankavski, brazylijska influencerka znana jako „Ludzka Barbie”. Miała 31 lat i — jak chwaliła się w sieci — przeszła 27 operacji plastycznych, by upodobnić się do kultowej lalki. Jej śmierć w mieszkaniu w São Paulo bada policja. Fani są w szoku, a internet aż huczy od pytań o presję wyglądu i granice modyfikowania ciała.

Kim była „Ludzka Barbie” z Brazylii

Barbara Jankavski — w sieci znana także jako „Boneca Desumana” („nieludzka lalka”) — była jedną z najbardziej rozpoznawalnych brazylijskich influencerek estetycznych. Jej profile śledziły setki tysięcy fanów, którzy z zapartym tchem obserwowali kolejne przemiany i odsłony jej kontrowersyjnego wizerunku. Regularnie pojawiała się w telewizji, brała udział w kampaniach i nie bała się ekstremalnych stylizacji, które jednych zachwycały, a innych szokowały. W rozmowach podkreślała, że jej wygląd to konsekwentnie budowany projekt, a każda zmiana ma być elementem większej kreacji.

Jankavski otwarcie mówiła, że inwestuje w swój wizerunek ogromne środki — według medialnych doniesień na operacje miała wydać ok. 42 tys. funtów, poddając się w sumie 27 zabiegom. W sieci publikowała nagrania z rekonwalescencji i kulis wizyt w klinikach, co z czasem stało się jednym z jej znaków rozpoznawczych. Ostatnio pokazywała podbite, krwiste oczy po liftingu, a jej obserwatorzy komentowali, że granica między kreacją a ryzykiem mocno się zaciera. Dzięki takiej otwartości nie tylko budziła podziw, ale też wywoływała poważne dyskusje na temat bezpieczeństwa i presji wyglądu w mediach społecznościowych.

Co się wydarzyło?

Co się stało w São Paulo?

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli 2 listopada na poniedziałek w dzielnicy Lapa w zachodniej części São Paulo. Służby wezwane do dwupoziomowego domu stwierdziły zgon 31-latki mimo podjętych prób reanimacji. Sprawa została zarejestrowana jako „podejrzana śmierć”, a kluczowe mają być wyniki sekcji oraz badań toksykologicznych. Jedna z osób, która miała przebywać z Barbarą wcześniej, zeznała, że influencerka tego dnia zraniła się w oko. Wcześniej publikowała nagrania z mocnymi krwiakami wokół oczu po zabiegu liftingu. Te szczegóły dziś analizują śledczy.

Brazylijskie media doprecyzowują, że zgon nastąpił w domu mężczyzny opisanego jako 51-letni obrońca publiczny; policja przesłuchuje świadków i zbiera monitoring. To nieoficjalne doniesienia, które wciąż weryfikują organy ścigania — dlatego na ostateczne wnioski trzeba poczekać do publikacji raportu medycznego.

Dlaczego zmarła i co dalej?

Na ten moment oficjalnej przyczyny śmierci nie podano. Policja i prokuratura czekają na wyniki autopsji i testów toksykologicznych; dopiero one mają odpowiedzieć, czy doszło do nieszczęśliwego splotu zdarzeń, powikłań zdrowotnych, czy też zawiniła osoba trzecia. W brazylijskich komunikatach powtarza się określenie „śmierć o okolicznościach podejrzanych”, co w praktyce oznacza pełną procedurę dochodzeniową. Fani, którzy zasypywali jej profil tysiącami komentarzy, domagają się transparentności — i zadają pytanie, gdzie przebiega granica między autoprezentacją a ryzykiem dla zdrowia.

Wszystko wskazuje na to, że sprawa stanie się punktem zapalnym debaty o kulturze retuszu i presji ciała. Zostawmy tu konkret: śledztwo prowadzi policja stanowa São Paulo, a brazylijskie redakcje na bieżąco aktualizują ustalenia.

Wybór Redakcji
Sprzęt PRL
W PRL-u były w każdym polskim domu od Tatr po Bałtyk. Za te stare sprzęty płacą dziś fortunę
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Wybór Redakcji