Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Rodzinna tragedia w lubelskiej wsi! "Przepraszam mamo, nie płacz, proszę". Podejrzany 13-latek
Alicja Dackiewicz
Alicja Dackiewicz 31.10.2025 21:53

Rodzinna tragedia w lubelskiej wsi! "Przepraszam mamo, nie płacz, proszę". Podejrzany 13-latek

Rodzinna tragedia w lubelskiej wsi! "Przepraszam mamo, nie płacz, proszę". Podejrzany 13-latek
Fot. Facebook/Mazowiecka Policja

W Woli Osowińskiej (Lubelszczyzna) 13-latek został zatrzymany w związku ze śmiercią brata. Co wydarzyło się w domu, który dotąd sąsiedzi nazywali „spokojnym”? I co dalej ze sprawą, skoro podejrzany jest nieletni? 

Noc grozy

Do dramatu doszło nad ranem 29 października, po godzinie 03:00. Służby wezwał mieszkaniec gminy Borki, który miał natychmiast zaalarmować policję i pogotowie. 17-latek z licznymi ranami został przetransportowany do szpitala, gdzie mimo reanimacji lekarze nie zdołali go uratować. Według wstępnych ustaleń policji wszystko rozegrało się w domu rodziny, którą lokalni mieszkańcy opisywali jako „zwyczajną”, cichą i niebudzącą żadnych podejrzeń. Sąsiedzi twierdzą, że wcześniej nie słyszeli hałasów ani nie widzieli niepokojących sytuacji.

Wstępne informacje przekazywane przez media mówią o nożu zabezpieczonym w pokoju 13-latka. To właśnie na tym przedmiocie skupiły się pierwsze czynności śledczych, którzy prowadzą szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczają ślady mogące pomóc w ustaleniu przebiegu tragedii. Specjaliści analizują zarówno ślady biologiczne, jak i możliwe nagrania z kamer monitoringu znajdujących się w okolicy. Na miejscu pracują również psychologowie, którzy mają pomóc rodzinie oraz ocenić kontekst wydarzeń prowadzących do tragedii. Policja i prokuratura zapowiadają, że więcej informacji zostanie podanych po zakończeniu wstępnych czynności.

Decyzja sądu i słowa, które mrożą

Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim skierował 13-latka na trzy miesiące do schroniska dla nieletnich. To standardowy środek w tak ciężkich sprawach, gdy trzeba zabezpieczyć postępowanie i dobro małoletniego. Chłopiec złożył wyjaśnienia, ale ich treści nie ujawniono. Media cytują zdanie wypowiedziane przez niego tuż po zatrzymaniu:


Przepraszam mamo, nie płacz, proszę - miał powiedzieć 13-latek.


Wiadomo też, że jako 13-latek nie będzie odpowiadał jak dorosły, a w grę wchodzą środki przewidziane w ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich.

Dalsze procedury

Śledczy sprawdzają okoliczności, a biegli przebieg zdarzeń i stan psychiczny nieletniego. To historia, która wywraca do góry nogami nie tylko rodzinę, ale i całą społeczność - od klasy szkolnej po sąsiadów, którzy dziś mówią o szoku i żałobie. 

W takich sprawach liczy się chłodny dystans instytucji i czułość wobec bliskich ofiary. Resztę dopowiedzą ekspertyzy i sąd rodzinny. Na razie pozostaje pytanie, które słychać w korytarzach szkoły i na wiejskim placu: czy ktokolwiek mógł dostrzec, że nad tym domem zbierają się chmury?

Wybór Redakcji
Sprzęt PRL
W PRL-u były w każdym polskim domu od Tatr po Bałtyk. Za te stare sprzęty płacą dziś fortunę
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Wybór Redakcji