Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Są nowe ustalenia ws. śmierci Barbary Skrzypek! TO wynika z badań toksykologicznych
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 05.11.2025 10:52

Są nowe ustalenia ws. śmierci Barbary Skrzypek! TO wynika z badań toksykologicznych

Są nowe ustalenia ws. śmierci Barbary Skrzypek! TO wynika z badań toksykologicznych
fot. Piotr Grzybowski/AGENCJA SE/East News

Śmierć Barbary Skrzypek wciąż elektryzuje polityczną Warszawę. Wieloletnia współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego zmarła 15 marca 2025 r., trzy dni po przesłuchaniu w sprawie „dwóch wież”. Teraz na biurko prokuratorów trafiła opinia toksykologiczna. Co ustalono?

Kulisy, które wracają jak bumerang

Przypomnijmy fakty. Barbara Skrzypek w chwili śmierci miała 66 lat. Przez ponad trzy dekady była filarem zaplecza prezesa PiS – szefową kancelarii, członkinią władz Srebrnej i Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego. Jej nagła śmierć nastąpiła tuż po przesłuchaniu związanym z planem budowy wieżowców w centrum Warszawy, projektem wartym – według ówczesnych założeń – ponad miliard złotych. 

Sekcja zwłok wskazała zawał serca, co następnie przyjęto jako „koniec spekulacji”. Tylko że śledczy nadal pracowali, czekając na toksykologię – standardowe badanie na obecność substancji chemicznych w organizmie zmarłej. 

Są wyniki badań toksykologicznych Barbary Skrzypek

Według najnowszych ustaleń, w organizmie Barbary Skrzypek nie wykryto substancji toksycznych. Opinia trafiła już do prokuratury prowadzącej postępowanie. To ważny punkt dla śledczych, bo odcina scenariusze związane z zatruciem czy farmakologią. Nie oznacza jednak automatycznie zamknięcia sprawy: prokuratura nadal porządkuje materiał dowodowy, w tym zeznania rodziny i osób z otoczenia politycznego. Wcześniej „Fakt” opisywał, że przesłuchano również Jarosława Kaczyńskiego, który kontaktował się ze Skrzypek tuż przed jej śmiercią. Ten detal – w normalnych realiach prokuratorskiej rutyny – ma znaczenie czysto techniczne, ale w świecie polityki brzmi jak dzwonek alarmowy. I dlatego sprawa tak łatwo nie znika z nagłówków.

Dla pełnego obrazu: w pierwszych dniach po tragedii pojawiały się wątpliwości proceduralne. To już materiał rozpoznany przez prokuraturę, ale wrażenie „zbyt dużej ciszy” wokół śmierci osoby tak wpływowej zostaje. Polityka nie znosi próżni, a aparat plotki tylko czeka na paliwo. Tu paliwa – przynajmniej toksykologicznego – brak.

Co dalej: polityczne echo i ludzki finał

Brak toksyn to cios dla teorii spiskowych, ale nie kropka nad „i”. Śledztwo musi odpowiedzieć na pytania o sekwencję zdarzeń, stan zdrowia i ewentualny stres związany z przesłuchaniem. W tej układance ważne będą także wątki „dwóch wież”, bo to one nadają sprawie temperaturę. Jeśli prokuratura utrzyma dotychczasowy kierunek – medyczny zawał, brak udziału osób trzecich – PiS odetchnie. Opozycja straci wygodny symbol podejrzeń, a opinia publiczna dostanie coś, czego najmniej lubi: prozaiczny finał. Taki, w którym życie (i serce) przegrywa z napięciem, nie z sensacją. 

Na dziś wiemy, że biegli nie znaleźli niczego, co wskazywałoby na zatrucie; to ważny, choć nie ostatni rozdział tej historii. Zostaje pamięć o kobiecie, która dla jednych była „panią Basią od wszystkiego”, dla innych – najbardziej dyskretną twarzą partii. I jeszcze jedno: im mniej znaków zapytania zostanie w aktach, tym ciszej będzie na korytarzach Sejmu. O ile to w ogóle możliwe. 

Wybór Redakcji
Sprzęt PRL
W PRL-u były w każdym polskim domu od Tatr po Bałtyk. Za te stare sprzęty płacą dziś fortunę
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Wybór Redakcji