Program Śmiechu warte cieszył się szeroką popularnością wśród widzów Telewizji Polskiej. Jego emisję rozpoczęto 3 lipca 1994 roku, a w roli prowadzącego obsadzono Tadeusza Drozda. Cała Polska z miejsca pokochała zarówno jego, jak i program. Dziennikarz jednak nagle zniknął z telewizji, co dzieje się z nim teraz? Wiele osób może być zaskoczonych. 

Mimo tego, że program Śmiechu warte już nie jest emitowany kilka lat, to wiele Polek i Polaków wciąż o nim pamięta. Ciekawy format, zabawne treści i przede wszystkim Tadeusz Drozda stanowiły rozrywkę obywateli naszego kraju przez blisko dekadę. Program zniknął, lecz to jak potoczyły się losy słynnego prowadzącego, jest niebywałe. 

Śmiechu warte

Program Śmiechu warte, tak jak wspominaliśmy na początku, był emitowany na antenie Telewizji Polskiej od 3 lipca 1994, aż do roku 2009. Program cieszył się szeroką popularnością wśród widzów. Został doceniony zaledwie 4 lata po emisji 1 odcinka, zdobywając drugie miejsce w Telekamerach Tele Tygodnia w kategorii Rozrywka. 

Formuła programu była bardzo prosta. Oceniano w nim zabawne fragmenty amatorskich nagrań wideo, wysyłanych do programu przez ich autorów. Przez wiele lat prowadzącym program Śmiechu warte był Tadeusz Drozda, który idealnie odnajdywał się w tej roli. 

Towarzyszyła mu również Katarzyna Szopa, która była swego rodzaju asystentką. Prezenterka pojawiała się w programie w czasie kluczowych momentów. Do jej zadań zazwyczaj należało zapowiadanie finałowego konkursu, czy prezentowanie nagród ufundowanych przez sponsorów.

Mimo to, że Tadeusz Drozda nie występował sam, to tak naprawdę on stał się twarzą tej produkcji. Jego przygoda z programem Śmiechu warte skończyła się jednak w roku 2004, wówczas pożegnał się z nią i zniknął. 

Jak teraz wygląda życie prowadzącego program Śmiechu warte

Życie Tadeusza Drozdy obecnie jest bardzo spokojne. Dziennikarz mieszka w od wielu lat mieszka w podwarszawskiej Radości. Dom, który na co dzień stanowi jego azyl został wybudowany w 1935 roku. Mogliśmy go podziwiać jakiś czas temu, kiedy to został pokazany w programie Omeny Mensah. 

Wówczas wyznał, że ten jednopiętrowy dom nabył niejako przez przypadek. 

-Rzadko coś kupuję, wcześniej nie oglądając i kupiłem dom w ciemno! Zawsze sobie żartuję, że jak kiedyś jacyś architekci i archeolodzy odkopią pozostałości po tym domu, to stwierdzą, że to dzieło porąbanego architekta, bo na początku to był mały, fajny dom. Ale rodzina się rozrastała i razem z dziećmi przybywały dobudowywane pokoje – wyznał w jednym z wywiadów Drozda. 

Dziennikarz jest bowiem szczęśliwym ojcem trzech pięknych córek: Małgorzaty, Ewy i Joanny. Ostatnia z wymienionych również rozpoczęła swoją karierę w telewizji, mogliśmy ją zobaczyć na przykład w produkcji Dom nad rozlewiskiem. 

Jej ojciec jednak nie planuje wielkiego powrotu do polskiej telewizji, o czym poinformował już jakiś czas temu: 

Nie ma sensu. Człowiek w moim wieku jest uzależniony od innych, a w telewizjach panują różne układy polityczne. Dzisiaj facet w moim wieku jest w zasadzie zakazany. Dlatego jeśli już występuję, to za granicą, w Australii na przykład, gdzie mnie jeszcze pamiętają – tłumaczył prezenter. 

Miejmy nadzieję, że prezenter czuje się spełniony. 

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum: 

Źródło: plejada.pl 

Poprzedni artykułCodziennie machała przez okno do ludzi. Pewnego dnia na szybie pojawiła się tylko kartka z napisem
Następny artykułJustyna Żyła mówi o swoich uczuciach
Wydawca w Lelum.pl. Absolwentka krajoznawstwa i turystyki kulturowej na KUL. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: borynadrianna9@gmail.com.