Stacja BBC przekazała niezwykle smutną wiadomość. Nie żyje Andy Gray, ulubieniec widzów i telewizyjny gwiazdor miał 61 lat. Był znany z roli Chancera w komedii City Lights z lat 80., w ostatnim czasie występował jako Pete Galloway w programie BBC River City.

Nie żyje Andy Gray, gwiazdor telewizji z ponad 40-letnim stażem. Był nie tylko wyjątkowym aktorem i artystą, który przyniósł tyle radości tak wielu ludziom, ale był też niezwykłym człowiekiem — powiedział Gayle Telfer Stevens z River City, podaje BBC.

Andy Gray nie żyje

Gwiazdor miał niezwykle udaną karierę sceniczną, telewizyjną i filmową. W 2018 roku poważnie zachorował na rzadką postać białaczki, nie tracił jednak pogody ducha. Kilka dni temu trafił do szpitala. Jego współpracownicy są zdruzgotani. Zapamiętają go jako miłą i pogodną osobę.

— Jesteśmy głęboko zasmuceni wiadomością, że zmarł Andy Gray, jeden z ukochanych aktorów komediowych w Szkocji i bliski przyjaciel wielu z BBC Scotland — przekazał dyrektor BBC Scotland, Steve Carson.

Dodał, że zarówno na ekranie, jak i osobiście, potrafił rozśmieszyć i jednocześnie był przy tym jednym z najmilszych ludzi, z którymi można się spotkać przy produkcji. Przekazano również kondolencje dla jego rodziny.

Kiedy Andy dołączył do River City w 2016 roku, miał za sobą niezwykle udaną karierę sceniczną, telewizyjną i filmową, ale postać Pete’a Gallowaya okazała się jedną z najpopularniejszych w historii […] — powiedział z kolei Martin McCardie, producent wykonawczy w BBC Scotland Studios.

Gwiazdor chorował na białaczkę

W 2018 roku u aktora zdiagnozowano rzadką postać białaczki. BBC przekazuje, że artysta został wtedy zasypany dobrymi życzeniami, ale powiedział, że potrzebuje prywatności, aby poradzić sobie z chorobą.

Wrócił do swojego domu w Perthshire i potrzebował czasu, aby dojść do siebie i oswoić się z całą sytuacją, która z pewnością była dla niego nowa. Kiedy powrócił na scenę, prowadził m.in. kampanię, aby utrzymać teatr na powierzchni i był bardzo zaangażowany w występy online.

Nagła śmierć aktora w wieku 61 lat była okrutnym ciosem dla wszystkich jego fanów oraz rodziny. Przyjaciele oraz znajomi wiedzieli, że w ostatnim czasie przyjęto go do szpitala i niektórzy być może obawiali się najgorszego.

Świat szkockiej rozrywki opłakuje utalentowanego aktora komediowego, pisarza i sympatycznego człowieka, który miał za sobą wielu fanów.

Niestety, ale to niejedyna smutna wiadomość, która ostatnio obiegła media.

 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: BBC

Poprzedni artykułNajgorsze znaki zodiaku w historii. Lepiej trzymać się od nich z daleka, są mistrzami manipulacji
Następny artykułPosmaruj włosy kremem do rąk. Efekt sprawi, że w chwilę zapomnisz o poważnym problemie
Wydawca w Lelum.pl. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na lubelskim UMCS-ie. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: marta.m.kulik@gmail.com.