Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Zillmann nagle przerwała milczenie po kontrowersyjnym występie w TzG. Padły wstrząsajace słowa
Wiktoria Wihan
Wiktoria Wihan 28.10.2025 18:21

Zillmann nagle przerwała milczenie po kontrowersyjnym występie w TzG. Padły wstrząsajace słowa

Zillmann nagle przerwała milczenie po kontrowersyjnym występie w TzG. Padły wstrząsajace słowa
Fot. KAPiF

Katarzyna Zillmann wywołała ogromne poruszenie swoim ostatnim występem w “Tańcu z Gwiazdami”. Na parkiecie wydarzyło się coś, co zaskoczyło nie tylko jury, ale również publiczność. Sportsmenka i jej taneczna partnerka, Janja Lesar, pierwsza żeńska para w historii show, pocałowały się w trakcie występu. Ten gest wywołał mnóstwo komentarzy, na które Zillmann postanowiła odpowiedzieć krótkim, mocnym oświadczeniem. 

Co wydarzyło się w ostatnim odcinku „Tańca z Gwiazdami”

W najnowszym odcinku 17. edycji „TzG” pierwszy w historii programu żeński duet – wioślarka olimpijska Katarzyna Zillmann i jej partnerka taneczna Janja Lesar – zaprezentował dynamiczną choreografię, którą zakończyły krótkim, ale mocnym pocałunkiem. Publiczność zareagowała aplauzem, jurorzy — zaskoczeniem, a transmisja natychmiast odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych. 

Produkcja od początku zapowiadała odcinek jako „wieczór manifestów”, jednak mało kto spodziewał się, że niepozorna choreografia stanie się tematem ogólnopolskiej dyskusji o prawach osób LGBT+. Jak podkreślano w kuluarach, para chciała podkreślić moc miłości i siłę kobiecego duetu, ale ostatecznie to właśnie ten obraz stał się najbardziej komentowanym momentem programu.

Taniec Zillmann wywołał kontrowersje

Sekundy intymności na parkiecie wystarczyły, by w sieci zawrzało. Widzowie podzielili się niemal natychmiast: jedni gratulowali odwagi, inni zarzucali sportowczyni „prowokację” i „niepotrzebne epatowanie”. Pod oficjalnymi postami programu lawinowo pojawiały się komentarze — od entuzjastycznych serc, po pełne negatywnych emocji wpisy sugerujące bojkot stacji. „To jest jakiś absurd” - tak skwitowała skalę zamieszania sama Zillmann tuż po emisji, nie kryjąc zdumienia, że zwykły wyraz emocji wywołał tak gwałtowną reakcję. 

Dyskusję podsyciły wypowiedzi polityków i komentatorów życia publicznego, którzy momentalnie włączyli występ do szerszej debaty o równości małżeńskiej w Polsce. Zamiast analizować poziom taneczny występu, internauci spierali się o granice manifestu w rozrywkowym show, a hasztag z nazwiskiem olimpijki stał się najgorętszym trendem na krajowym X-ie.

„To jest absurd” – mocna odpowiedź Zillmann na hejt

Kilka godzin po emisji medalistka olimpijska opublikowała emocjonalne wideo na Instagramie. 

My, osoby żyjące w związkach jednopłciowych, zasługujemy na możliwość zawierania małżeństw – mówiła, podkreślając, że pocałunek nie miał być programowym manifestem, lecz naturalnym dopełnieniem historii opowiadanej tańcem. 

Zillmann wyraziła rozczarowanie falą hejtu i brakiem podstawowych praw osób LGBT+ w Polsce: 

Naprawdę nie chcę wyjeżdżać z tego kraju. Zdobyłam medal olimpijski, jestem na świeczniku, a wciąż trzeba walczyć o wolność. Czy byłyśmy pierwszą parą, która zetknęła się ustami? To jest taki absurd.

Sportsmenka zapewniła, że nie zamierza rezygnować z udziału w programie ani z wyrażania siebie poprzez sztukę tańca. 

Będę robić tak, jak podpowiada mi serce, raz za razem – zakończyła, dziękując za setki wiadomości wsparcia od widzów, którzy w pocałunku zobaczyli przede wszystkim szczerość i odwagę.

Wybór Redakcji
Sprzęt PRL
W PRL-u były w każdym polskim domu od Tatr po Bałtyk. Za te stare sprzęty płacą dziś fortunę
Nominacje do Rady Mediów, Karol Nawrocki
Nawrocki powołał Radę Nowych Mediów. Skład rozpętał burzę. "Kompromitacja"
Wybór Redakcji