Kacperek Błażejowski wciąż jest poszukiwany przez policję i inne służby, które przeczesują teren, gdzie ostatnio widziano małego chłopca. W akcję poszukiwawczą zaangażowanych jest ponad 200 osób. Funkcjonariusze właśnie przekazali dramatyczną wiadomość dotyczącą podejrzeń, co mogło stać się nieopodal rzeki Kwisy. 

Akcja poszukiwawcza Kacperka Błażejowskiego wciąż trwa. Mimo tego, że najbardziej wyspecjalizowane jednostki biorą udział w poszukiwaniach, to wciąż nie udało się znaleźć dziecka. Według policji, jeden scenariusz jest najbardziej prawdopodobny. 

Policja przekazała dramatyczną wiadomość 

Niestety według policji najbardziej prawdopodobną hipotezą, jest to, że chłopiec wpadł do wody.  

-[…] wiele wskazuje na to, iż dziecko wpadło do wody – przyznaje funkcjonariuszka policji Aspirant Kublik-Rościszewska, w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiowąjak podaje wiadomości.gazeta.pl. 

Poszukiwania małego Kacperka głównie skupiają się na rzece, gdyż wiele wskazuje na to, że w poniedziałkowe popołudnie właśnie tam wpadło dziecko. Wciąż nie wiadomo kiedy dokładnie maluch zniknął, gdyż ojciec, który wtedy sprawował nad nim opiekę, stracił go z oczu. 

  1. Danuta Lato rozpalała zmysły wszystkich mężczyzn. Jej wymiary do dziś zwalają z nóg, pamiętacie?
  2. Niespodziewanie znaleźli ciało przy pobliskiej posesji. Tragiczne fakty wyszły na jaw
  3. Magdalena kupiła popularny sok. Rozcięła karton, a jej oczom ukazał się porażający widok

Służby przeczesują koryto rzeki Kwisy

Służby wciąż przeczesują kolejne odcinki rzeki Kwisy. Koryto rzeki nie jest najłatwiejszym terenem to prowadzenia akcji poszukiwawczej, dlatego wszystko zajmuje tak wiele czasu. 

– Idziemy zgodnie z nurtem rzeki od Parzyc w kierunku Osiecznicy. Są też dwa psy z komisariatu wodnego we Wrocławiu, przeczesują teren wzdłuż rzeki – powiedziała aspirant sztabowa Anna Kublik-Rościszewska w dalszej części rozmowy, jak podaje wiadomości.gazeta.pl. 

Oprócz rzeki funkcjonariusze badają również tereny lądowe, pobliskie pola, lasy i wszystkie możliwe miejsca, gdzie potencjalnie mógłby przebywać 3,5-letni Kacperek. Wciąż nie wiadomo co dzieje się z dzieckiem. 

Miejmy nadzieje, że już niebawem Kacperek zostanie odnaleziony. 

ZOBACZ ZDJĘCIA: 

kacperek
fot. archiwum rodzinne

ZOBACZ TEŻ:

  1. Ogromny hałas w środku nocy, ludzie nie mogą zmrużyć oka. „Kto normalny robi remont o tej porze?”
  2. Najnowsze, oficjalne dane z Chin ws. koronawirusa są porażające. Aż trudno uwierzyć
  3. Wielkie zmiany w przemieszczaniu się już 3 maja. Tysiące Polaków ma ogromny powód do radości
  4. Wielu Polaków dostanie takiego samego SMSa. Kto z nas może go zignorować? Mogą wprowadzać w błąd
  5. Sejm w nocy z czwartku na piątek uchwalił nowelizacje. Rusza tarcza 3.0. Nowy podatek i zmiany w składkach
  6. Poczta Polska wprowadziła do sprzedaży nietypowe maseczki. Można się zdziwić

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

 

Poprzedni artykułTVN24: Pracownik kompletujący pakiety wyborcze ma koronawirusa. Sanepid potwierdza
Następny artykułGIS ma wytyczne dla przedszkoli i żłobków. Rodzice i dzieci mogą zapomnieć o normalnych zajęciach
Redaktorka w Lelum.pl z wielką pasją do pisania. Ogromna fanka włoskiej kultury, języka i kuchni. Uwielbia spędzać czas na łonie natury, poznawać nowe miejsca i podróżować. W wolnych chwilach eksperymentuje w kuchni, uprawia sport i czyta książki.