Zaledwie 23-letnia mieszkanka Wielkiej Brytanii choruje na bardzo rzadki nowotwór. Jest to rak tkanek, który został zdiagnozowany zbyt późno. Dlaczego? Lekarz odmówił kobiecie zaniepokojonej dziwnymi zmianami na policzku aż trzech wizyt. Pewnego popołudnia przez teleporadę otrzymała wiadomość, że zostało jej pół roku życia.

23-latka to Kimberley Eccles, mam 7-letniej Mii. Gdy była z dzieckiem w domu otrzymała najgorszy telefon w życiu. Na łamach portalu metro.co.uk kobieta opisała, że nie była w stanie wydusić z siebie słowa. 

Zostało pół roku życia 

Historia Brytyjki poruszyła wiele osób. Z uwagi na epidemię koronawirusa kobieta nie mogła dostać się do lekarza. A już na początku tego roku zauważa, że we wnętrzu jej policzka znajduje się dziwne znamię.

Znamię powiększało się z czasem i zaczęło być bolesne. Kobieta zapisała się na rezonans i biopsję. Gdy w marcu przełożono jej wizytę na następny miesiąc, była zaniepokojona, jednak sytuacja w kraju była bardzo zła, służba zdrowia była bardzo ograniczona.

Kolejne dwie wizyty zostały odwołane ze względu na epidemię. Gdy Kimberley zemdlała w sierpniu w pracy, dopiero zabrano ją do szpitala, tam właśnie przeprowadzono kluczowe badania. Okazało się, że pacjentka choruje na rzadkiego guza i że lekarze nie dają jej wielu szans na przeżycie.

Kimberley wspomina, że dowiedziała się o fatalnej diagnozie, będąc w domu z córeczką. Umówiła się na teleporadę, a informację przekazał jej lekarza przez telefon. Gdy usłyszała jego słowa zamarła. 

Walka o życie

Kobieta w rozmowie z metro.co.uk, opowiedziała, że lekarze zachęcali ją, by cieszyła się córką i zrobiła sobie listę rzeczy, które chciałaby zrobić, nim odejdzie. Kobieta była wzburzona tym pomysłem.

Jak mówiła w wywiadzie, ma jeszcze zamiar stanąć na ślubnym kobiercu, patrzeć jak jej córka dorasta i towarzyszyć jej w życiu. Nie ma natomiast zamiaru się poddać.

Kimberley przeszła już trzy bezskuteczne chemioterapie. Teraz czeka ją bardzo skomplikowany zabieg. Lekarze usuną guza, razem z policzkiem i kością szczękową. Później odtworzą policzek za pomocą skóry pobranej z uda pacjentki. Zabieg ma trwać 12 godzin. 

23-latka liczy, że po operacji wyjedzie do USA, gdzie będzie kontynuowała leczenie. Jak zaznaczyła, lekarze nie mają okazji leczyć takich jak ona przypadków, podchodzą więc do sprawy bardzo ostrożnie.

Jednak nie brak pomocy medycznej, jest powodem ewentualnego niepowodzenia, ale jak zaznacza kobieta, pieniądze. Jest jeszcze jeden aspekt, o którym wspomina chora. Jeśli guz zdąży mieć przerzuty, szanse jej przeżycia spadną do zera. Na szczęście, jak na razie przerzutów nie stwierdzono.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

 

źródło: metro.co.uk, o2.pl

 

Poprzedni artykułBoyfriend bob – fryzura Jennifer Lopez to hit 2021 roku!
Następny artykułIle warstw lakieru to za dużo? Przepis na idealne paznokcie
Redaktorka w Lelum.pl. Studentka kulturoznawstwa na UKSW w Warszawie. Wielbicielka jogi. Codziennie zaczyna poranek od powitania słońca i medytacji. W każdej wolnej chwili czyta książki. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: ​redakcja@lelum.pl