Bohaterowie 7. sezonu „Rolnik szuka żony” lada moment powitają na świecie nowego członka rodziny. Marta Paszkin zdradziła, co dzieje się w ich domu na moment przed rozwiązaniem. Paweł Bodzianny, który po raz pierwszy zostanie ojcem, jest zupełnie zestresowany.

Marta Paszkin i Paweł Bodzianny poznali się na planie programu „Rolnik szuka żony”. Po zakończeniu zdjęć wybranka przeprowadziła się wraz z córką do swojego ukochanego. Zaczęli też starać się o dziecko. Wreszcie dobre nowiny posypały się jak z rękawa. Po półrocznych staraniach gwiazda zaszła w ciążę, a 12 marca 2022 roku zakochani powiedzieli sobie „tak„, pieczętując związek.

Po weselu nie pozostało już nic innego, jak odliczać dni do porodu, którego rozwiązanie ma przyjść wraz z końcem czerwca. O przygotowaniach do porodu przyszła mama opowiadała m.in. w „Pytaniu na śniadanie”. Wówczas zdradziła, że czuje się dobrze i nie ma „zachcianek”.

Marta Paszkin z „Rolnik szuka żony” urodzi już wkrótce. „Paweł jest przerażony”

Marta Paszkin nie ukrywała, że zawsze chciała mieć więcej niż jedno dziecko. Stefanię urodziła mając 27 lat i zaczynała powoli wątpić w ponowne zostanie mamą. Teraz jednak cały świat polskich mediów w napięciu oczekuje na narodziny małego Adama Konrada (imiona od reżyserów „Rolnik szuka żony”). Tymczasem okazuje się, że gwiazda nie ma nawet skompletowanej wyprawki.

Żona Pawła nieustannie trzyma też kontakt ze swoimi fankami, które na Instagramie zasypują ją poradami odnośnie przygotowania do porodu, który ma według planu odbyć się siłami natury. Marty jednak ta wizja kompletnie nie przeraża. W przeciwieństwie do jej partnera

– Przebieramy już z nogi na nogę, aczkolwiek nie mam jeszcze przyszykowanej wyprawki. Czuję się dosyć dobrze […] Paweł jest trochę przerażony, jak patrzy na mój brzuch. Chyba do dziś nie jest w stanie uwierzyć, że tam siedzi nasze dzieciątko – mówiła w rozmowie z O2.

Dodała też wpis na Instagramie, w którym odpowiedziała na pytania zaniepokojonych fanek:

– Najczęściej pojawiające się pytanie w Q&A było o to jak się czuję przed porodem. Ja raczej dobrze… gorzej z Pawłem – czytamy.

W komentarzach internauci pytali, czy mąż będzie obecny przy porodzie, na co Marta odpowiedziała, że ma taką nadzieję — o ile wszystko odbędzie się rzeczywiście naturalnymi siłami. Wygląda jednak na to, że mimo stresu, gwiazdor „Rolnik szuka żony” robi wszystko, by wspomóc ukochaną — nawet jeśli oznacza to wożenie jej po wertepach, by wstrząsy ułatwiły poród.

Wyświetl ten post na Instagramie

Wyświetl ten post na Instagramie

Rolnik szuka żony
fot. instagram.com/marta_paszkin
Rolnik szuka żony
fot. instagram.com/marta_paszkin
Rolnik szuka żony
fot. instagram.com/marta_paszkin

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Chajzer znów na świeczniku. Przyłapano go, gdy łamał prawo drogowe
  2. Ruszyła pilna akcja. Chodzi o zanieczyszczenie toksynami
  3. Adriana Kalska z ciążowym brzuszkiem na planie serialu. Fani zrobili szybkie śledztwo

Źródło: O2

Redaktorka Lelum.pl i absolwentka Kultury Japonii PJATK w Warszawie. Koneserka horrorów i filmów klasy B., a ponadto wielka miłośniczka zwierząt. Lubi być tam, gdzie coś się dzieje, choć niekoniecznie w centrum uwagi. Zaczytana w reportażach podróżniczych, zwłaszcza z dalekiej Azji, uwielbia dzielić się ciekawostkami ze świata. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@lelum.pl