Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Polska influencerka nie żyje. Wstrząśnięta rodzina prosi tylko o JEDNO
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 09.11.2025 08:27

Polska influencerka nie żyje. Wstrząśnięta rodzina prosi tylko o JEDNO

Polska influencerka nie żyje. Wstrząśnięta rodzina prosi tylko o JEDNO
fot. mdjaff z freepik

Smutna wiadomość poruszyła polski internet. Nie żyje Katarzyna Wolińska, aktywistka i influencerka znana jako „Pudelija”. Rodzina potwierdziła informację i przekazała szczegóły pożegnania, jednocześnie wychodząc do fanów z ogromną prośbą. Oto kulisy historii kobiety, która oswajała temat niepełnosprawności z odwagą i ciepłym humorem. 

„Pudelija”: skąd wziął się fenomen

Na jej profil trafiało się jak do salonu, w którym zamiast filtrów był konkret: codzienność osoby z niepełnosprawnością, rehabilitacja, randki, plany – i oczywiście pies asystujący rasy pudel (pies szkolony do wspierania właściciela w zadaniach dnia codziennego). 

Katarzyna Wolińska od lat mówiła o swojej chorobie – rzadkim Zespole Jadassona – oraz walce z rakiem tarczycy. Poruszała się na wózku od 15. roku życia, ale na jej nagraniach dominowały energia i autoironia. To dzięki temu „Pudelija” stało się miejscem, w którym stereotypy traciły grunt pod łapami. 

Oświadczenie rodziny i konkretna prośba

Wieść o śmierci Katarzyny Wolińskiej bliscy przekazali w mediach społecznościowych. W oświadczeniu wskazali, że zmarła w nocy z 7 na 8 listopada 2025 roku. Pogrzeb zaplanowano na piątek, 14 listopada, o godzinie 11:00 w kościele św. Łukasza Ewangelisty przy ul. Sprawnej 9 w Warszawie. 

Rodzina poprosiła uczestników uroczystości, by ograniczyli liczbę kwiatów, ponieważ miejscem spoczynku będzie kolumbarium – gest skromny, ale ważny w ostatnim pożegnaniu. Te szczegóły, podane publicznie, miały pomóc fanom pożegnać Kasię w spokoju i z szacunkiem. 

"Pudelija" prężnie działała w sieci

Wolińska nie była „tylko” influencerką; była przewodniczką po świecie, w którym asysta psa może znaczyć więcej niż milion lajków, a szczerość bywa bardziej wiralowa niż modne wyzwania. Jej opowieść o pierwszym w Polsce psie asystującym rasy pudel (przełamującym dominację labradorów i goldenów) na długo zostanie w pamięci środowiska osób z niepełnosprawnościami i ich sprzymierzeńców. To właśnie takie „detale” tworzą realną zmianę – bo za każdym trendem ktoś kiedyś odważył się być pierwszy. 

Na koniec zostaje pytanie, które pewnie przewinie się jeszcze nie raz pod postami: kto przejmie pałeczkę normalizowania rozmowy o niepełnosprawności w sieci – i czy to nie jest moment, byśmy wszyscy, także poza Instagramem, nauczyli się tej odwagi?

Wybór Redakcji
Orange
Pilny komunikat Orange, od lutego wyłącza tę usługę. Dane klientów zostały skasowane
Pieniądze, ZUS
Emerytura bez ani jednego dnia pracy. W tym przypadku ZUS i tak wypłaci pieniądze
Wybór Redakcji