Wyszukaj w serwisie
styl życia programy dzieje się z życia wzięte
Lelum.pl > Dzieje się > Szokujące, co przeszła matka Kaczyńskiego przed porodem. Niemal nikt o tym nie wie
Elżbieta Włodarska
Elżbieta Włodarska 05.11.2025 14:46

Szokujące, co przeszła matka Kaczyńskiego przed porodem. Niemal nikt o tym nie wie

Szokujące, co przeszła matka Kaczyńskiego przed porodem. Niemal nikt o tym nie wie
fot. KAPIF

Jadwiga Kaczyńska była matką jednych z najbardziej popularnych bliźniaków - Lecha i Jarosława. Odeszła 17 stycznia 2013 roku. A jak wyglądało jej życie? Jest pewien istotny szczegół, o którym mało kto wie, a który ogromnie szokuje. Dotyczy porodu synów.

Jadwiga Kaczyńska - matka dwóch najsławniejszych polskich bliźniaków

Jadwiga Kaczyńska u boku swojego męża przeżyła ponad 50 lat i doczekała się z nim dwóch synów - należą do nich bliźnięta najbardziej rozpoznawalne w Polsce. A jak wyglądały chwile, w których przyszli politycy pojawili się na świecie? Okazuje się, że historia ta była zdecydowanie niecodzienna.

W rozmowie z “Vivą!” wyjawiła, że poród synów był bardzo trudny i trwał aż 24 godziny. Doszło do niego… na stole. Położna - pani Gajcy, prywatnie matka cenionego poety, jak twierdziła Jadwiga Kaczyńska, “uratowała jej synów”.

Druga godzina, stół porodowy i walka o oddech

Nie jest to jednak koniec zaskakujących, jak i niepokojących sytuacji. Otóż obaj chłopcy mieli poważne problemy z oddychaniem – niedotlenienie było groźnym zagrożeniem. Jadwiga wspominała później:

Najpierw zobaczyłam Jarka, który był cały niebieski. Pamiętam, że powiedziałam do niego: “Jesteś niebieski, ale i tak cię kocham”. Po prostu poród był taki długi i ciężki, dzieciom brakowało tlenu - wspominała.

Pierwszy na świecie pojawił się Jarosław Kaczyński, a 45 minut po nim urodził się Lech Kaczyński.

Po porodzie: decyzje, ulga i nowe życie

Chociaż fizycznie akt porodu się zakończył, emocje trwały dalej (i trwają – w opowieściach). A skąd pomysł na konkretne imiona? Okazuje się, że wybór ten nie był przypadkowy.

Jarosław też było imieniem wybranym przeze mnie. Zdawałam wtedy egzamin u profesora Doroszewskiego - Jarosława - i bardzo mi się spodobało. Wtedy wszyscy byli zdumieni: jak to Jarosław? Ale mój mąż powiedział: “Ona urodziła, więc niech sobie daje imię, jakie chce”. Dla Lecha wybrał imię Rajnold, podobne do tego, jakie sam nosił. Ale ja zaprotestowałam: "Nie chcę Rajnolda" - opowiadała.

Nie jest to jednak koniec. Okazuje się, że Jadwiga Kaczyńska niegdyś była zaręczona z Leszkiem Jastrzębskim, a imieniem dawnego partnera nazwała swojego syna. A co o tym pomyśle sądził jej mąż?

Mąż zgodził się na to, ponieważ uważał, że to taki wspaniałomyślny gest. No i o Leszku miał dobre zdanie: to porządny człowiek - mówiła.

Jadwiga Kaczyńska w wywiadzie dla “Vivy!” wspomniała, że chciała mieć córeczkę - miała już dla niej wybrane imię. Pragnęła, by nazywała się ona Magdalena. 

Wybór Redakcji
Orange
Pilny komunikat Orange, od lutego wyłącza tę usługę. Dane klientów zostały skasowane
Pieniądze, ZUS
Emerytura bez ani jednego dnia pracy. W tym przypadku ZUS i tak wypłaci pieniądze
Wybór Redakcji