Doda może śmiało powiedzieć, że rok 2018 jest dla niej przełomem w karierze. Artystka skupiła się na koncertowaniu, wystąpiła w hitowym filmie akcji i co dla niej najważniejsze, wyszła za mąż za Emila Stępnia. Problemy z prawem jak widać nie przeszkadzają jej w rozwoju kariery. Fani piosenkarki jednak zauważyli coś niepokojącego w jej wyglądzie i martwią się o nią.

Dorota Doda Rabczewska to jedna z najpopularniejszych piosenkarek młodego pokolenia i jednocześnie wywołująca najgłośniejsze skandale w polskim showbiznesie. Wystarczy tu przypomnieć choćby początki jej kariery i skandal związany z uprawianiem przez nią seksu w toalecie, gdy była uczestniczką jednego z reality show. Na przestrzeni lat nie zwalniała z szokowaniem i wywoływaniem skandali – nie tak dawno temu pobiła na imprezie „Niegrzeczni” Agnieszkę Woźniak-Starak-Szulim, za co musiała odpowiadać przed sądem.

Natomiast w ostatnich tygodniach o piosenkarce jest głośno głównie za sprawą zarzutów jakie postawiono jej mężowi ws. rzekomych wymuszeń.

Doda niknie w oczach

Teraz artystka opublikowała zdjęcie z koncertu w Złotoryi gdzie była ubrana w połyskującą mini i świetnie skrojoną marynarkę. W oczy rzucają się ponętne i długie nogi Dody, które są właśnie powodem zmartwienia jej fanów.

Jak zauważyli miłośnicy Doroty, piosenkarka bardzo schudła co widać na zamieszczonej przez nią fotografii.

Natychmiast pojawiły się sugestie, że aktualny stan Dody to wynik ogromnego stresu jakiego doświadcza w kontekście afery, w którą wciągnął ją jej nowy mąż. Do tego trzeba też dodać zmęczenie związane z nadmiarem pracy, na który się często skarży i który popycha ją coraz bardziej do podjęcia decyzji o zawieszeniu kariery.

Prawdy najpewniej nie poznamy. A wy jak sądzicie? Drastyczne schudnięcie królowej skandali to wynik życia w stresie czy może jednak zasługa dobrej diety i ćwiczeń?

doda
fot. instagram/dodaqueen

ZOBACZ TAKŻE

 

Poprzedni artykułMroczna przeszłość księżnej Kate. Wyciekły jej zdjęcia sprzed lat
Następny artykułJego wizja zmieniła życie milionów. Nie żyje