Przed dwoma laty Polską wstrząsnęła wiadomość o zaginięciu, a wkrótce również o śmierci jednego z najbardziej znanych polskich biznesmenów – Piotra Woźniaka-Staraka. Zginął on w wyniku nieszczęśliwego wypadku, wypadając z jachtu w trakcie rejsu na jeziorze Kisajno. Na jaw szybko zaczęły wychodzić informacje o okolicznościach tragicznych zdarzeń. Głównym obiektem zainteresowania stała się zaś towarzysząca producentowi kobieta. Jak szybko się okazało, nie była to jednak żona Piotra – Agnieszka Woźniak-Starak.

Mijają dwa lata od śmierci Piotra Woźniaka-Staraka

Tajemniczą towarzyszą Piotra była, mająca wówczas 27 lat, Ewa O., która pochodziła z Łodzi. Pracowała ona jako kelnerka w jednej z restauracji w okolicach miejsca tragicznych wydarzeń. Od samego początku medialnej wrzawy odmawiała mediom jakichkolwiek komentarzy. Szybko usunęła się jednak w cień, znikając z pola widzenia dziennikarzy. 

Jeszcze w 2019 roku dokładnie prześwietlono jednak media społecznościowe kobiety. Okazało się, że interesowała się sportami wodnymi, w tym żeglugą. Z tego też powodu jako miejsce wakacyjnej pracy wybrała miejscowość na Mazurach.

Co dziś dzieje się z łodzianką? Niestety, od czasu śmierci producenta nie wypowiadała się ona publicznie, co więcej – słuch po niej zaginął.

Piotr Woźniak-Starak był znanym producentem filmowym, odpowiedzialnym między innymi za film „Bogowie”. Prywatnie pozostawał mężem prezenterki Agnieszki, znanej wcześniej pod nazwiskiem Szulim.

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:

Zobacz zdjęcie: 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

 

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Kilka wskazówek, aby wyglądać doskonale na zdjęciach z wakacji
  2. Opalenizna jak u gwiazd? Znamy na to rewelacyjny sposób
  3. Tomasz Lis w żałobie. Przekazał wiadomość o śmierci cenionego dziennikarza 

Źródło: Plejada

Redaktor