Kot pewnego dnia wyszedł na spacer, tak jak to robił niemalże codziennie. Tym razem jednak nie wrócił, a po długich poszukiwaniach właściciel stracił nadzieję na to, że jego pupil jeszcze żyje. Któregoś dnia mężczyzna otrzymał jednak zaskakujący telefon. Zwierzak odnalazł się ponad 2 tys. kilometrów od swojego miejsca zamieszkania.

Viktor Usov myślał, że już nigdy nie zobaczy swojego ukochanego kota, Sashy. Ten jednak pozytywnie go zaskoczył. Po długiej rozłące szczęśliwie wrócił do właściciela.

Kot odnalazł się po długiej rozłące

Właściciel kota, Viktor Usov, zamieszkujący Portland w północno-zachodniej części Stanów Zjednoczonych, podejrzewał, że ktoś mógł po prostu potrącić jego pupila. Jest to niestety dość częsta przyczyna śmierci chadzających własnymi ścieżkami kotów. Stracił już nadzieję, że jeszcze kiedykolwiek go zobaczy, gdy pewnego dnia otrzymał niespodziewany telefon.

Pracownicy Santa Fe Animal Services z oddalonej o ponad 2 tys. kilometrów miejscowości Santa Fe w Nowym Meksyku na południu USA poinformowali, że znaleźli jego ulubieńca. Było to możliwe dzięki wczepionemu pod skórę mikroczipowi. Mężczyzna nie posiadał się ze zdumienia.

  1. Skandaliczne zachowanie turystów w Gdyni. Sposób, w jaki traktują małe foki woła o pomstę do nieba
  2. Nietrzeźwy mężczyzna wszedł do wybiegu dla niedźwiedzi. Próbował zaatakować zwierzę?
  3. Czy kary za znęcanie się nad zwierzętami powinny być surowsze?

Kot pokonał ponad 2 tys. kilometrów

Ani funkcjonariusze placówki, ani właściciel Sashy nie mieli pojęcia, jakim cudem kot zdołał pokonać tak długą trasę. Zwierzę zostało odnalezione przypadkiem, gdy jeden z pracowników Santa Fe Animal Services zaopiekował się nim, mając go za bezdomnego. Z czasem okazało się, że kot ma mikroczipa.

Z racji, że sam Usov nie miał możliwości odebrania pupila, malucha odesłano samolotem. Właściciel na pewno nie posiadał się z radości, gdy odzyskał starego przyjaciela. Ten kot z całą pewnością chadzał własnymi ścieżkami. Inną ciekawą historią jest opowieść o psie, który jeździł autobusem. Sam. Zaskoczeni? Po szczegóły odsyłamy tutaj.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

test
fot. pexels.com/Lina Kivaka

Koty to niezależne i uparte zwierzęta.

kot
fot. pexels.com/Manja Vitolic

Tylko niewiele z nich to domatorzy. Zazwyczaj preferują długie, samotne spacery po okolicy.

kotka
fot. Zane Lee on Unsplash.com

Kot Usova tym razem zdecydował, że wybierze się w nieco dalszą podróż. Całę szczęście, że się odnalazł.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Szukał nowego pupila, wszedł na stronę schroniska. Zobaczył zdjęcie i pobladł, natychmiast chwycił za telefon
  2. Kto uratuje konie z Janowa Podlaskiego? Makabryczne odkrycie w stadninach, skandaliczne szczegóły
  3. Pies zobaczył swoją panią po dwóch latach rozłąki. Nagranie porusza do łez
  4. Suczka „poprosiła” ratowników o uratowanie jej szczeniaków. Gest psa wzrusza do łez
  5. Owczarek niemiecki ma niezwykłego przyjaciela. Na widok uroczej dwójki ludziom odbiera mowę
  6. Wstrząsające odkrycie w Katowicach. Zwierzętom groziło straszne niebezpieczeństwo

źródło: buzz.gazeta.pl

Poprzedni artykułSzczeniak idzie już spać. Mówi wszystkim dobranoc
Następny artykuł100 lat temu urodził się Jan Paweł II. Dziś już go z nami nie ma, ale nadal żyje w naszych sercach
Redaktorka portalu Lelum.pl. Absolwentka filologii polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Miłośniczka wszelakich podróży, kuchni włoskiej, kryminałów i astronomii. W wolnych chwilach z niecierpliwością planuje kolejne wyjazdy.