Rozstanie Beaty Tadli i Jarosława Kreta zgrało się w czasie z ich uczestnictwem w Tańcu z Gwiazdami. Pogodynek przewidywał, że po tym widzowie nie będą dla niego przychylni i tak właśnie się stało. Kret odpadł w drugim odcinku. Reakcja Tadli mówi wiele.

Jak doszło do rozstania Tadli i Kreta?

Okazuje się, że Beata Tadla już od dawna przychodziła do pracy zapłakana. Kret nie interesował się nią, nie wypełniał swoich domowych obowiązków. Nie dotrzymał też obietnicy w sprawie ślubu. Dodatkowo zostawił ją z długami! Na jej głowie już od dawna jest kredyt na dom, w którym para planowała wspólne życie.

Przez ostatnie miesiące Jarek znikał bez słowa wielokrotnie. Nie odzywał się, nie interesował Beatą, domem. Zostawiał ją ze wszystkimi obowiązkami, rachunkami, całą codziennością. Na jej głowie już od dawna jest kredyt na dom. Przecież obiecywał jej ślub! – mówi przyjaciel dziennikarki w rozmowie z se.pl.

W dodatku Kret nie akceptuje syna Beaty. Nie rozumie ich relacji i chciałby mieć Tadlę na wyłączność.

Najgorsze jest to, że Jarek nie rozumie dobrej relacji Beaty z jej synem. Tak samo, jak kiedyś nie pojmował relacji Agaty Młynarskiej z jej dziećmi. Kłócił się z Jankiem, chciał mieć Beatę na własność, podporządkować ją. A ona naprawdę się w nim zakochała, dlatego długo znosiła te fochy, ale teraz ma już dość. Zniknął na dwa tygodnie, a potem ogłosił w mediach, że mają osobne życia. Zranił ją do żywego – zdradza wściekły przyjaciel Tadli dla se.pl.

Kret odpadł z Tańca z gwiazdami. Reakcja Tadli mówi wiele

Po rozstaniu pary, Kret nie mógł liczyć na przychylność widzów. Zewsząd posypała się na niego fala hejtu. Można było się spodziewać, że pogodynek wkrótce odpadnie z „Tańca z gwiazdami” i tak właśnie się stało. Kret rozstał się z programem w ostatnim odcinku.

Beata Tadla powiedziała, że bardzo żałuje osób, które odpadły z programu. Jednak nie wspomniała ani słowem o swoim byłym partnerze. Zamiast tego, komplementowała jego partnerkę taneczną.

Bardzo chciałabym serdecznie podziękować Antkowi Smykiewiczowi za jego humor, za jego piękny głos. Bardzo mi przykro, że jego już nie będzie, ale przede wszystkim jest mi bardzo bardzo smutno, że nie będzie już Lenki, która jest po prostu cudownym słońcem. Jest chodzącym dobrem, ciepłem, a przede wszystkim zawodową świetną tancerką, która mi pomagała, bo pokazywała na treningach taką kobiecą stronę tańca. Jestem jej ogromnie wdzięczna – powiedziała Tadla w kulisach „Tańca z gwiazdami”.

ZOBACZ TEŻ: Kinga Rusin poważnie chora! Nie była w stanie przyjść do Dzień Dobry TVN

ZOBACZ TEŻ: SKANDAL na Eurowizji 2018. Margaret SPLAGIATOWANA?!


Żródło: se.pl