Na jaw wyszły informacje dotyczące tego, jak wyglądała współpraca wokalisty i stacji TVP, dla której Michał Szpak pracował podczas kręcenia programu „The Voice of Poland”. Piosenkarz ujawnił, co działo się za kulisami popularnego show.

Michał Szpak jest jednym z tych polskich artystów, którzy nie przepadają za Telewizją Polską i pomimo tego, że kiedyś pracował na planie stacji, dziś niechętnie o tym wspomina i raczej nieprędko zobaczymy go znowu na antenie TVP.

Kolejnym przykładem gwiazdy, która ma podobnie doświadczenia z publicznym nadawcą i jego prezesem jest piosenkarz Krzysztof Skiba, która ma na swoim koncie nawet kilka procesów przeciwko byłemu pracodawcy. Teraz Michał Szpak ujawnił, co działo się w czasie jego pracy dla TVP.

Michał Szpak zdradza kulisy pracy w TVP

Wokalista znany jest ze swojej barwnej twórczości i wielu charyzmatycznych charakteryzacji, które możemy zobaczyć na scenie albo na jego profilach w social mediach. Piosenkarz nie ukrywa, że bawi się swoim wizerunkiem i twórczością, a także wciąż próbuje nowych rzeczy.

Gwiazdor nie ukrywa się również ze swoimi poglądami. Mimo tego, że zdanie muzyka niejednokrotnie różniło się od tego, jakie jest przedstawiane w Telewizji Polskiej, Michał Szpak przez kilka sezonów pracował dla publicznego nadawcy jako trener w programie „The Voice of Poland”. Teraz postanowił wyznać, do czego dochodziło za kulisami show.

Czy Michał Szpak padł ofiarą mobbingu w TVP?

Gwiazdor wyznał, że w czasie jego współpracy z TVP dochodziło do nieprzyjemnych sytuacji z jego udziałem. Wszystko z powodu poglądów artysty, a także głoszonego przez niego poparcia dla osób LGBTQ+. Michał Szpak nie ukrywa, że wspiera takie osoby i wielokrotnie mogliśmy zobaczyć go, noszącego na przykład tęczowe elementy ubioru, mające być wyrazem solidarności. Właśnie tęczowa flaga stała się powodem wycięcia muzyka z ramówki TVP oraz przeszukiwania przed wejściem na plan.

-Pod koniec mojej obecności w programie wycięto mnie z ramówki, bo na nagraniu miałem w marynarce przypinkę z tęczą. Później doświadczyłem czegoś w rodzaju mobbingu, kiedy ludzie z TVP przed nagrywaniem podchodzili do mnie i sprawdzali, czy na marynarce, podeszwie, czy gdziekolwiek indziej, nie mam żadnego rodzaju symboliki LGBT+. W końcu stwierdziłem, że to wszystko poszło za daleko i że nie ma sensu tego dalej ciągnąć — powiedział Michał Szpak podczas rozmowy z portalem Noizz.

Muzyk wyznał również, że mimo wielu nieprzyjemnych momentów bardzo dobrze wspomina pracę na planie „The Voice of Poland”, ponieważ sam program był świetną przygodą i ciekawym doświadczeniem.

Zobacz zdjęcia:

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

  1. Michał Szpak wspomina pracę w TVP. Ujawnił, że padł ofiarą mobbingu
  2. „Mam nadzieję, że nikt nie wyłączył teraz telewizora”. Absurdalna „opowieść” Tomasza Kammela w PnŚ
  3. „Płakałem jak bóbr”. Olek Sikora zakończył pracę na planie programu „Czas na przebój”

Optymistka z mnóstwem pomysłów i masą pozytywnej energii. Z wykształcenia absolwentka Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z zaciekawieniem śledzę wszystkie wydarzenia na świecie i w mediach społecznościowych. Interesuję się psychologią, radiem, muzyką i zdrowym odżywianiem.