Oferta pracy powinna zawierać elementy takie jak stawka, godziny pracy. Jednak część pracodawców nie informuje o tych kwestiach, co sprawia, że my sami musimy dowiadywać się, jak dokładnie miałaby wyglądać praca. Ta kobieta właśnie to zrobiła, jednak odpowiedź, jaką otrzymała, jest oburzająca. Wszyscy Internauci byli co do tego zgodni.

Poszukiwanie nowej pracy nie jest chyba niczyim ulubionym zajęciem. Kontakty z potencjalnymi pracodawcami niestety bywają nie najłatwiejsze, a sam proces jest niezwykle czasochłonny. Niestety, pewnych rzeczy nie da się przeskoczyć. Najgorzej, jednak kiedy rzuci na się w oczy oferta pracy, która wygląda na atrakcyjną, ale już od pierwszej rozmowy z drugą stroną wiemy, że prawda jest zupełnie inna. 

To miała być zwykła oferta pracy

Kaja Puto poszukiwała pracy. Kiedy przeglądała ogłoszenia na OLX, w oczy rzuciła jej się oferta pracy, którą uznała za ciekawą. W ogłoszeniu nie było jednak podanych wiele szczegółów. Według tego, co było podane, poszukiwana do pracy była „studentka sezonowo”. Kaja postanowiła dopytać się o to, co dokładnie to oznacza.

Wysłała bardzo uprzejme pytanie o to, jaki jest wymiar godzin, jaka stawka, jakiej dyspozycyjności wymagają. Odpowiedź, którą uzyskała, zupełnie nie była tym, czego spodziewałaby się nawet w najgorszych snach. Osoba reprezentująca księgarnię najwyraźniej poczuła się obrażona, tym „śmiałym” zapytaniem.

oferta pracy
facebook.com/kaja.puto

Wszyscy Internauci zgodzili się z Kają. 

Szokująca odpowiedź

Niedoszłe szefostwo jednym tchem zdążyło obrazić Kaję, podważyć jej kwalifikacje oraz oburzyć się za nieprzestrzeganie jakichś nieistniejących reguł, a to wszystko przy kompletnym braku poszanowania dla zasad ortografii i interpunkcji. — Widać, że była pani na rekrutacji tylko do budy z kebabem — napisała osoba odpowiedzialna za rekrutację w księgarni w Piasecznie.

Nawet jeszcze zanim kobieta uzyskała tę odpowiedź, oferta pracy nie była zupełnie zgodna z prawem. Na przykład wymaganie tego, żeby osoba biorąca udział w rekrutacji była kobietą (poszukiwana była konkretnie studentka) nie powinno się w nim znaleźć. To ogłoszenie szybko zniknęło z OLX, po tym, jak Kaja opublikowała tę rozmowę na swoim Facebooku.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

oferta pracy
facebook.com/kaja.puto

Takie podejście ze strony potencjalnego pracodawcy każdego by oburzyło. 

oferta pracy
facebook.com/kaja.puto

Kobieta była oburzona.

ZOBACZ TEŻ:

  1. Za zakupy w Niemczech możesz zapłacić dotkliwą karę. Rząd wprowadził surowy zakaz
  2. Tata dostał SMS ze zdjęciem od tajemniczej kobiety. Gdy odpisał, życie jego syna zmieniło się całkowicie
  3. Chciał 700 złotych za udzielenie sakramentu małżeństwa: „Ksiądz ma cennik? To ja poproszę paragon
  4. W pociągu zauważył 26 dziewczyn. Od razu powiadomił policję, zapobiegł tragedii
  5. Cios w samo serce matki. Chodzi o 16-letnią córkę Pakosińskiej z kabaretu
  6. Kim był 30 lat młodszy kochanek Beaty Tyszkiewicz? Informacje ścinają z nóg

źródła: facebook.com/kaja.puto

Poprzedni artykułSuczka z depresją spędziła w schronisku kilka lat. W pewnym momencie poczuła znajomy zapach
Następny artykułDress code w pracy. Najważniejsze zasady i modne rozwiązania
Redaktorka działu lifestyle w lelum.pl Studentka polonistyki na Uniwersytecie Warszawskim na specjalizacji medialnej. Interesuje się literaturą romantyzmu. Pisanie zawsze było jej pasją, którą rozwijała już od dzieciństwa. Dziennikarstwo jest karierą bliską jej sercu, chociaż nie wybrała tego kierunku studiów, by pracować nie tylko nad swoim warsztatem pisarskim, ale i pogłębiać miłość do Juliusza Słowackiego