Pomidory to jedne z najzdrowszych warzyw. Ich działanie antynowotworowe czyni je jednymi z najbardziej pożądanych warzyw w przydomowych ogródkach. A jak sprawić, by ich uprawa była znacznie łatwiejsza i owocna? Znamy niezawodny sposób. Trik pewnego dziadka, mistrza ogrodnictwa sprawia, że pomidory rosną jak na drożdżach. 

Pomidory w sezonie wiosenno-letnim są częstymi gośćmi na naszych talerzach. Chociaż, szczególnie gdy są świeże, najchętniej jadamy je na surowo, warto pamiętać, że jeszcze zdrowsze są w formie przecierów, czy keczupów. 

Pomidory – antidotum na choroby cywilizacyjne

Prozdrowotnych właściwości pomidorów jest mnóstwo. Po pierwsze, warzywa te zmniejszają ryzyko rozwoju chorób układu krążenia. Tę właściwość w głównej mierze zawdzięczają likopenowi. 

Co więcej, pomidory zmniejszają ryzyko rozwoju niektórych typów nowotworów, a to zwłaszcza w dzisiejszych czasach, nieoceniona wartość dodana każdego produktu spożywczego, który wpadnie nam w ręce. 

I na koniec coś, co z pewnością ucieszy wszystkie kobiety i niejednego mężczyznę. Okazuje się, że pomidory opóźniają starzenie. To głównie dzięki ich właściwościom antyoksydacyjnym, które sprawiają, że w naszym organizmie zostają zahamowane zniszczenia wywołane tzw. stresem oksydacyjnym. 

Pozostała część artykułu pod materiałem wideo:


 Ponadto, pomidory pobudzają produkcję kolagenu i wpływają na  wygląd naszej skóry. Udowodniono, że ich spożywanie może przyczynić się do zwiększenia sprężystości skóry, zmniejszenia jej szorstkości i redukcji zmarszczek.

Niezawodny sposób na uprawę pomidorów

A teraz zdradzimy, jak uprawiać pomidory, by przez możliwie najdłuższy czas cieszyć się obfitymi plonami i móc korzystać z ich dobrodziejstw. Okazuje się, że przepis na sukces jest bardzo prosty. 

Pewien dziadek zdradził swojemu wnukowi cały sekret. Trzylitrowy słój wypełnia się 2,6 – 2,7 litrami niechlorowanej wody. Następnie dodaje się 100 g rozcieńczonych ciepłą przegotowaną wodą drożdży, a do tego wsypuje się 0,5 szklanki cukru. Na koniec należy przykryć słoik gazą. 

Po fermentacji roztwór jest gotowy do użycia. Wtedy wystarczy już tylko jedną szklankę takiego specyfiku rozcieńczyć w 10 litrach wody i podlewać! Oczywiście na jeden krzak wystarczy ok. 1 litr. 

Jeszcze jedna wskazówka dotyczy sadzenia. Doświadczony ogrodnik zalecił swojemu wnukowi, by ten do każdego dołka przed posadzeniem wsypał pokruszone krakersy wymieszane z popiołem. Jak stwierdził wnuk, te dwie rady sprawiły, że zbiory przerosły jego nawet najśmielsze oczekiwania! 

Artykuły polecane przez redakcję Lelum:

Źródło: Smakdnia.pl, Verdum.pl 
Poprzedni artykułEmilia Korolczuk z „Rolnicy. Podlasie” zabrała głos po aresztowaniu Gienka. Szczere słowa o Plutyczach
Następny artykułZnamy datę pogrzebu Bronisława Cieślaka. Uwielbiany aktor zostanie pochowany w miejscu, które było mu szczególnie bliskie